Posted on Leave a comment

Karolina Chapko czyta “Eldorado nad Biebrzą – Zofia”

Czytany fragment rozdziału XIV

Kilka dni przed weselem Mańka przyszła na piechotę z Czerwonki pomagać w przygotowaniach. Uszczęśliwiona Olcia nie odstępowała od niej, starając się pomagać na swój sposób. Mańka szybko wysprzątała dom, ozdobiła święte obrazy kwiatami z papieru i zmieniła papierowe firanki w oknach. Przejrzały razem z Zofią obrusy i wybrały najładniejsze. Sporo czasu zajęły im wyroby mięsne, bo Zofia uparła się, że oprócz tradycyjnych kiełbas, będą też szynki, pasztety i salcesony. A kiedy zaczęły wypieki, przypominała przepisy z Ameryki, by zadziwić gości wymyślnym ciastem czy ciastkami z nowych foremek w kwiatki, księżyce i gwiazdki. Specjalnie zgromadziła w spiżarni tuziny jajek i zapasy cukru. Masło przechowywała w kance na mleko zanurzonej w studni. Na szczęście tegoroczny lipiec był dość chłodny.
Wieczorem Zofia przysiadła odsapnąć chwilę po całym dniu krzątaniny. Już zapadała w drzemkę, gdy do jej uszu doszedł cichy płacz. Rozejrzała się po kuchni i dostrzegła na stołku Olcię, z głową w rękach.
— A czegoż ty płaczesz, maleńka?
— Bo znowu u nas wesele!
— To dobrze, będziemy bawić się i tańczyć.
— A czy Franek też wyjdzie z domu jak Mańka?
— Nie, on zostanie. I jeszcze przyprowadzi tu Franię.
— Ale ja wolę Mańkę zamiast Frani! — Olcia rozpłakała się na dobre.
— Skończyłaś pięć lat i takie głupstwa opowiadasz. Nie wstyd ci? — podeszła do niej i przytuliła czule. — Chodź ze mną, polukrujemy te ciastka w gwiazdki, a potem udekorujesz każde malinowym groszkiem.
Otarła jej łzy, poprawiła warkocze i posadziła przy stole. Obie potrzebowały zająć ręce pracą i nie zadręczać się myślami.

 

Więcej informacji na stronie poświęconej książce: https://jzi.org.pl/produkt/eldorado-nad-biebrza-zofia/

 
Posted on Leave a comment

Obywatele Ziemi Augustowskiej!

W latach 1929-1933 kraje kapitalistyczne doświadczyły największego w dziejach kryzysu gospodarczego. Nie ominął on również Polski. Mimo wielkich cięć budżetowych z jednej strony i podwyższenia podatków, akcyz i opłat z drugiej, luka w budżecie państwa wynosiła 371 milionów złotych, czyli ok. 20% całego budżetu. Z uwagi na słaby poziom wykupywania przez ludność obligacji emitowanych przez II Rzeczpospolitą, a także lęk przed dodrukiem pieniędzy i inflacją, dnia 5 września 1933 r. prezydent Mościcki, na prośbę premiera Janusza Jędrzejewicza podpisał dekret zobowiązujący obywateli, by dla ratowania budżetu pożyczyli państwu polskiemu kwotę 120 milionów złotych. Obligacje 6-procentowej pożyczki były bardzo korzystne – zwolnione od wszelkich podatków i danin, zarówno państwowych, jak i samorządowych, nie podlegały zajęciom z żadnych tytułów, przyjmowane były według ich wartości nominalnej przez wszystkie kasy urzędów skarbowych na okoliczność spłat należności z tytułu podatków od spadków i darowizn itp. Pożyczka przyniosła bardzo dobre wyniki. Obligacje w kwocie około 350 milionów złotych zakupiło około półtora miliona obywateli. Na zespół subskrybentów złożyły się wszystkie warstwy społeczne: pracownicy państwowi, samorządowi i prywatni, przemysłowcy i robotnicy, kupcy i rzemieślnicy, duchowieństwo, emeryci i inwalidzi, wolne zawody, rolnicy, młodzież szkół wyższych, średnich, powszechnych, a nawet dzieci. Sukces nie byłby możliwy bez patriotycznego zrywu obywateli, do którego wzywali wszyscy politycy i urzędnicy. Wydawany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w Augustowie periodyk “Nasz Głos” poświęcił cały numer z 26 września 1933 r. na agitację na rzecz Pożyczki Narodowej. Przytaczamy apel z pierwszej strony wraz z listą augustowskich osobistości wchodzących w skład Powiatowego Komitetu Obywatelskiego Pożyczki Narodowej i organizacji wspierających.

Obywatele Ziemi Augustowskiej!

Dla podtrzymana dobrobytu w Państwie, dla utrzymania w należytym stanie gospodarki państwowej, celem przełamania szalejącego po całym świecie kryzysu gospodarczego Rząd Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił subskrypcję Pożyczki Narodowej w wysokości 120 milionów złotych. Zwraca się do nas Ojczyzna w potrzebie i musimy jako Jej synowie stanąć ramię przy ramieniu, by zgodnie przyjść z pomocą. Przyszłość wywalczonej naszemi rękami Ojczyzny musi być jasną i wielką. Walka o tą wielkość nie skończyła się z chwilą zwycięstw wojennych. Przeciwnie – ugruntowanie pomyślności w Ojczyźnie wolnej jest najważniejszym i najświętszym nakazem każdego prawego obywatela. W myśl hasła Wielkiego Budowniczego Polski Marszałka Józefa Piłsudskiego, iż “zwyciężyć i spocząć na laurach – to klęska” – winniśmy niestrudzenie dążyć do jak największej pomyślności i świetności Naszego Narodu. My, Obywatele Ziemi Augustowskiej mamyż pozostać na szarym końcu, kiedy w całej ojczyźnie szeregi naszych braci śpieszą z subskrypcją Pożyczki Narodowej?! Czyż ta Ziemia, która tak ofiarnie spłynęła krwią Swych Synów podczas walk o Niepodległość, ma pozostać obojętną na zew Ojczyzny? Nie damy się ubiec w wyścigu spełnienia obowiązku wobec Państwa: zwartą masą podążymy dając świadectwo umiłowania serdecznego swej Macierzy, której przyszłość jest naszą przyszłością. Damy świadectwo, że tam, gdzie zaczyna się potrzeba Ojczyzny – kończą się wszelkie nasze wzajemne nieporozmienia, a powstaje jeden wielki zbiorowy czyn.

Idźmy więc spełnić swój obowiązek – Ojczyzna nas woła!

Powiatowy Komitet Obywatelski Pożyczki Narodowej

Prezydium Komitetu:

  • Kazimierz Siwik – prezes – Starosta Powiatowy
  • Józef Wnorowski – vice prezes – sędzia grodzki
  • Franciszek Cyburt – inspektor szkolny
  • Bronisław Leplawy – sekretarz – urzędnik starostwa
  • Wacław Cylwik – buchalter
  • Jan Jakubowski – nadleśniczy nadleśnictwa Szczebra
  • Michalina Kostrubina – prezeska ZOPK
  • Zelik Kuszelewski – rabin augustowski
  • Jan Litewski – podpułkownik, zastępca dowódcy 1 pułku ułanów Krechowieckich
  • Antoni Krzywiński – kupiec
  • Adam Łucejko – inżynier, dyrektor państwowych zakładów drzewnych
  • Michał Łazarski – poseł na sejm
  • Boruch Liberman – prezes gminy wyznaniowej żydowskiej
  • Antoni Małyszko – naczelnik urzędu skarbowego
  • Ludomir Olszewski – ziemianin
  • Stanisław Staniewicz – burmistrz m. Augustowa
  • Ignacy Stolarski – kierownik banku spółdzielczego
  • Władysław Śliwa – prezes stowarzyszenia rzemieślników chrześcijańskich
  • Zygmunt Warakomski – prezes oddziału powiatowego ZNP

Straż Obywatelska:

  • Hieronim Jonkajtys – preses rady powiatowej Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem (BBWR)
  • Calko Inanowicz – prezes cechu piekarzy
  • Włodzimierz Kuczkowski- komendant powiatowej policji państwowej
  •  Michalina Kostrubina – prezeska Związku Obywatelskiej Pracy Kobiet (ZOPK)
  • Benjamin Markus – prezes stowarzyszenia kulturalno-oświatowego „Tarbut”
  • Antoni Małyszko – naczelnik urzędu skarbowego
  • Julian Piaskowski – sekretarz rady powiatowej Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem (BBWR)
  • Stefan Podgórski – urzędnik skarbowy
  • Helena Rutkowska – przedstawicielka cechu rzeźniczego
  • Dr. Eugenjusz Ścibor – lekarz powiatowy
  • Dr. Stanisław Winiarczyk – lekarz weterynarz m. Augustowa,
  • Mordchaj Wolmir – prezes stowarzyszeń rzemieślniczych żydowskich
  • Józef Wysocki – rzemieślnik.

Sekcja Propagandowa:

  • Witold Wołosewicz – prezes – dyrektor seminarium nauczycielskiego
  • Franciszek Cyburt – inspektor szkolny
  • Bronisław Chudzik – nauczyciel
  • Władysław Klimaszewski – sekretarz wydziału powiatowego
  • Henryk Kodź – vice prezes oddziału powiatowego ZNP
  • Bohdan Michciński – inspektor samorządu gminnego
  • Szyja Rancman – lekarz dentysta
  • Józef Witek – redaktor czasopisma “Nasz Głos“
  • Inż. Jan Zasztowt – kierownik powiatowego zarządu dróg
 
Posted on Leave a comment

Z dziejów mostu na rzece Netcie w Augustowie

Istnieją dwie wersje zniszczenia mostu na starym trakcie przez rzekę Nettę. Jedna — że został on rozebrany w zawiązku z budową kanału w 1828 r., druga – że został spalony przez powstańców w 1831 r. Jakkolwiek było, mostu w tym miejscu nie było równo 100 lat.

Powzięte w dniu 15 sierpnia 1927roku uchwały rady miasta rozeszły się po Augustowie już następnego dnia. Szczególnie sprawa budowy mostu przypadła wszystkim do gustu.

Przez całe 100 lat w śnieżne zimy gromady ludzi brnęły po pas w zaspach śnieżnych idąc na cmentarz. Najczęściej od szosy za młynem wkładano trumny z nieboszczykami na sanie, bo nie sposób było iść w tych warunkach z ciężarem i w niewygodnej postawie. Każdego to kiedyś czekało i była to przykra bolączka mieszkańców Augustowa. Rzeka też nie zawsze była bezpieczna do przekraczania w zimie po lodzie. Śluza, a szczególnie jej upusty były w zimie przywarte, a woda pod lodem była w ruchu. Lód był więc słaby i większego ciężaru nie wytrzymywał. Stale, w dzień i w nocy, pracował młyn wodny.

Więc przychodzili ludzie do magistratu, sprawdzali uchwały, pochwalali je i dziękowali za inicjatywę. Przyszli ksiądz proboszcz Chojnowski i rabin z Augustowa wyrazić podziękowanie. Pierwszą rzeczą było zrobić plan mostu, aby przygotować materiały na jego budowę. Inżynier drogowy, Władysław Rudowski, podjął się tego zadania chętnie kosztem dwumiesięcznych poborów (800 zł) z warunkiem zatwierdzenia planu przez Dyrekcję Dróg Wodnych w Wilnie.

Pierwszy plan przewidywał most niski – 1,5 metra nad lustrem wody. Kosztorys budowy takiego mostu wynosił 30 tysięcy złotych. Jednakże Dyrekcja Dróg Wodnych nie zatwierdziła tego planu i zażądała kapitalnego wysokiego na 3,5 metra nad poziomem wody i drugiej kategorii, to jest na podwójnych palach (9 par dla pierwszego przęsła). Podrażało to budowę mostu prawie trzykrotnie, bo nie tylko wymagało dwukrotnie więcej materiału drzewnego, ale wielu olbrzymich śrub i sworzni do wiązania pali.

Budowa mostu według nowej wersji projektu wymagała wysokich rusztowań, dwukrotnie więcej robotników oraz wysokich nasypów ziemnych. Co najgorsze, projekt ten wykluczał oddanie mostu do użytku publicznego w setną rocznicę jego rozbiórki – 1828 roku. Ratowała tę sytuację kolejka na długości przeszło 0,5 km, nabyta od Zarządu Kanału Augustowskiego. Na szczęście w tym terminie nowy most był jako tako zaawansowany, przydatny tylko dla pieszych, a więc i dla konduktów pogrzebowych.

Ugruntowanie się nasypów, które kilkukrotnie trzeba było nadbudowywać wskutek stałego osadzania się, konieczność odarniowania skarp spowodowało, że ostateczne ułożenie nawierzchni twardej i chodników zajęło całe cztery lata.

Najważniejszym osiągnięciem wszakże był pierwszy etap umożliwiający ruch pieszy przez budowany most. Od tego czasu spacery w kierunku mostu grodzieńskiego całkowicie i nieodwołalnie ustały, a cały ruch ludności skierował się na nowy most; na cmentarz, do lasu, do jeziora Necko, do koszar. Rozwiązanie to wypadło bardzo szczęśliwie pod każdym względem i do dziś jest ono widoczne.

Pod koniec drugiej wojny światowej Niemcy zburzyli ten most, podobnie jak inne na Kanale Augustowskim. Rosjanie, wyzwalając miasto od strony północnej, posłużyli się mostem pontonowym, który łączył się z ul. Sienkiewicza (w pobliżu domu państwa Lipskich). Był bardzo niski, więc kiedy ruszyły lody wiosną 1945 roku, woda go zalewała i przejście stało się nie tylko nieprzyjemne, ale i niebezpieczne.

Wkrótce w dawnym miejscu stanął tak zwany most bajlejowski[1] (mieszkańcy nazywali go most żelazny) z drewnianymi kładkami dla pieszych po obu stronach. Dopiero pod koniec lat pięćdziesiątych przystąpiono do budowy mostu z prawdziwego zdarzenia, który po kolejnych remontach służy do dziś nie tylko mieszkańcom naszego miasta.


Powyższy tekst pochodzi ze wspomnień Piotra Halickiego, który w latach 1927-29 był burmistrzem Augustowa.

 

Most na Netcie oddany do użytku w 1932 r. Fot. NAC
Most na Netcie oddany do użytku w 1932 r. Fot. NAC

 

Most w 1934 r. Fot. Sz. Lewinson. Ze zbioru Aleksandra Ganuszko
Most w 1934 r. Fot. Sz. Lewinson. Ze zbioru Aleksandra Ganuszko

 

Resztki zniszczonego w trakcie II wojny światowej mostu na Netcie
Resztki zniszczonego w trakcie II wojny światowej mostu na Netcie

 

Most bajlejowski w 1951 r. Drewniane kładki piesze były zbudowane po obu stronach stalowej konstrukcji kratownicowej. Fot. Zdzisław Stefański
Most bajlejowski w 1951 r. Drewniane kładki piesze były zbudowane po obu stronach stalowej konstrukcji kratownicowej. Fot. Zdzisław Stefański

 

Most kratownicowy w Augustowie, widok od strony obecnego portu katamaranów. Kadr z filmu "Ostatni strzał" z 1958 r.
Most kratownicowy w Augustowie, widok od strony obecnego portu katamaranów. Kadr z filmu “Ostatni strzał” z 1958 r.

 

Przejście pod mostem wzdłuż Netty, widok od strony obecnego portu katamaranów. Kadr z filmu "Ostatni strzał" z 1958 r.
Przejście pod mostem wzdłuż Netty, widok od strony obecnego portu katamaranów. Kadr z filmu “Ostatni strzał” z 1958 r.

 

Kładka na Netcie wybudowana na czas budowy współczesnego mostu. Na kładce kondukt pogrzebowy. Rok 1960
Kładka na Netcie wybudowana na czas budowy współczesnego mostu. Na kładce kondukt pogrzebowy. Rok 1960

 

Współczesny most na Netcie w Augustowie wkrótce po otwarciu. Na brzegu widoczne jeszcze baraki budowlane. Fot. Ludwik Jaworski
Współczesny most na Netcie w Augustowie wkrótce po otwarciu. Na brzegu widoczne jeszcze baraki budowlane. Fot. Ludwik Jaworski

 

 

  1. Most bajlejowski – most stalowy o kratownicowych przęsłach wspartych na palach
Posted on Leave a comment

Pocztówka z zapomnianej przeszłości

Augustów, ziemia suwalska
ul. Szkolna 4
Dawid Borowicz
Dla Marty

Korycin, 16 kwietnia 1920 roku

Kochana kuzynko Marto!

Otrzymałam Twoją kartkę, dziękuję za to, że do mnie pisałaś i za to, że o mnie nie zapomniałaś. My wszyscy, dzięki Najwyższemu, znajdujemy się w dobrym zdrowiu, bardzo chciałabym porozmawiać z Tobą osobiście… Cieszy mnie bardzo to, że Noach jest żołnierzem w Augustowie i że otrzymaliście pieniądze z Ameryki, ciocia otrzymała w tym tygodniu 6000 marek od swojego syna przez delegata. Nie przekazał on żadnych szczególnie interesujących wieści. Pozostańcie zdrowi i żyjcie dobrze. Wasza niezapomniana kuzynka Bobcia Kruk. Pozdrawiają was wszyscy krewni i znajomi. Pozdrawiam moją ciotkę, wujka i kuzyna życząc dobrego zdrowia. Mój ojciec, brat i siostry także pozdrawiają was wszystkich. Ciotka z Janowa już urodziła syna. Kochana kuzynko proszę do mnie napisać, przepraszam, że ja piszę tak mało i nieładnie. Adieu.

Awers kartki:

Tęsknota

Tęskni kwiat za rosą i promieniami i ptak za lasem.
Tęskni pustynia za źródłami a moje serce za Twoją postacią…


Pocztówka z kolekcji Macieja Pietrzaka
Tłumaczenie z języka jidysz: Kornelia Bałdyka, Katarzyna Kowalczyk, Ola Wydro i Maciej Staniszewski pod kierunkiem Moniki Polit

Rodzina Borowicz

Zwykła, sentymentalna pocztówka. Adresatem jest niejaki Dawid Borowicz mieszkający w Augustowie przy ul. Szkolnej. W tekście wspomniany jest również Noach – augustowski żołnierz. Kim oni byli? Czy przetrwali holocaust? Zajrzyjmy do “Księgi pamięci Żydów augustowskich” i sprawdźmy, czy te osoby są tam wspomniane. Czeka nas prawdziwa niespodzianka na str. 233 nawiązująca bezpośrednio do treści pocztówki! Tą niespodzianką jest całe wspomnienie napisane przez Noacha Borowicza, owego żołnierza, które w całości przytaczamy poniżej.

Minione czasy

Noach Borowic

Pożegnałem się z moim miastem w roku 1920, dwa tygodnie po święcie Pesach. Siedem tygodni wcześniej powołano mnie do polskiej armii. Zanim jednak zdążyłem zostać żołnierzem w pełnym znaczeniu tego słowa, wyjechałem na Litwę, bo nie chciałem by wysłano mnie do Kijowa do walki z bolszewikami. W wojsku radziliśmy sobie dobrze, bo wyróżnialiśmy się w ćwiczeniach. W moim batalionie był jeden mieszkaniec Augustowa, Reuwke Beker (syn szewca), który znał pełno zabawnych historii, umiał też grać na harmonijce i tańczyć polskie tańce. Między innymi zadziwiał wszystkich tańcząc na rękach do melodii wygrywanej na harmonijce. Polacy bardzo go lubili. Dzięki Reuwke, który był niski, lecz mocno zbudowany, krzepki i wesoły, żaden polski żołnierz nie odważył się naruszyć godności żołnierza żydowskiego. Kiedy oficerowie poinformowali nas, że planują wysłać nas do ofensywy na Kijów, dodali, że Żydzi pewnie uciekną z frontu. Od tej chwili antysemityzm zaczął podnosić głowę i nasi towarzysze goje zaczęli oczerniać Żydów. W jednej chwili staliśmy się niechcianymi pasierbami. Jednej nocy więc wydostałem się z terenu koszar przez dziurawe ogrodzenie z drutu i dotarłem do domu. Tam zmieniłem wojskowe ubrania na cywilne i wyjechałem do Suwałk. Następnej nocy przekroczyłem granicę i dotarłem do Mariampola na Litwie.

W tamtym czasie założono organizację „Hechaluc”, której centrala znajdowała się w Kownie. Dołączyłem do niej. Pracowaliśmy w gospodarstwie rolnym. Każdy, kto wyróżniał się w pracy, mógł liczyć na przyspieszony wyjazd do Izraela. Wyjechałem z Kowna w święto Chanuka w 1920 roku. Dotarłem do Tel Awiwu przez Egipt, pociągiem z Cyrenajki, razem z grupą z Litwy, w styczniu 1921 roku. Od tamtej pory nie widziałem Polski.

Po trzech latach pobytu w Izraelu udało mi się zorganizować emigrację mojej siostry Miriam. Po krótkim czasie sprowadziłem też jej narzeczonego z Warszawy. W 1924 roku sprowadziłem do Izraela także moich rodziców bł. p. i dziewczynę z Augustowa. Moja siostra nie dawała sobie rady w Izraelu i wyjechała do Ameryki ze swoją rodziną.

Wrócę jeszcze do czasów mojej młodości w Augustowie. Mieszkaliśmy naprzeciw Wielkiego Bejt Midraszu. Trzy razy dziennie uczęszczaliśmy tam na modlitwę. Byliśmy z całej duszy związani z judaizmem, z jidyszkajt. W swoim czasie zrobiło na mnie niezatarte wrażenie, gdy pewnego wieczoru święta Jom Kipur, w czasie trwania procesu Bejlisa, po modlitwie Kol Nidrej przemawiał rabin Katriel. Było to w wielkiej synagodze, przed przepięknym aron hakodesz, od jakiego nigdy nie widziałem piękniejszego i bardziej godnego. Rabin otworzył aron hakodesz, opłakując nieszczęścia, które spotykają nas z ręki nie-Żydów, a wszyscy licznie zgromadzeni płakali razem z nim i modlili się o uniewinnienie naszego rodaka. Dzięki Bogu nasze modły zostały wysłuchane i Najwyższy zlitował się nad nami.

Każdy w Augustowie znał nazwisko Borowic. Rodzina ta była chlubą miasta. Najstarszym z nich był dziadek, Hanoch Hanec bł. p. Był to człowiek uczciwy i pobożny, który przestrzegał skrupulatnie wszelkich przykazań, zarówno lżejszych jak i najsurowszych. Jego brat, Cwi Borowic, był to człowiek zaradny, znaczny kupiec i pobożny Żyd, wesoły i radosny. Z jego synów tutaj w Izraelu zmarli Szmuel Borowic, Jakow Borowic i Nisen Borowic – wszyscy byli ludźmi o wielkiej energii. Nisen i Jakow w czasie Zagłady znaleźli się aż na Syberii, lecz udało im się dożyć końca swych dni w Izraelu; Szmuelowi udało się dotrzeć do Izraela przed Zagładą i zmarł tutaj w podeszłym wieku, otoczony większością swojej rodziny. Czasy mojej młodości w Augustowie były związane z dwojgiem moich bliskich przyjaciół. Razem uczyliśmy się, spacerowaliśmy i spędzaliśmy wolny czas. Jeden z nich był synem dajana, rabina Jekutiela Azrieli, drugi to Cwi Stolnicki, syn Abrahama Icchaka, nauczyciela w Talmud Tora. Ojciec jego przewodził modłom przez cały rok w Wielkim Bejt Midraszu, był także baal krija. Był to wspaniały człowiek. Jego syn Cwi sprawuje obecnie funkcję rabina w Miami Beach w USA. Bł. p. dajan Azriel Zelig często prowadził lekcje Gemary i Tosafot w Wielkim Bejt Midraszu. W letnie wieczory spacerowaliśmy po lasach augustowskich. Było to niezwykle przyjemne. Nie zapomnę nigdy śpiewu rozmaitych ptaków i miękkiej, wysokiej trawy. We trzech byliśmy dosłownie nierozłączni. Około 1924 roku moi przyjaciele także przyjechali do Izraela. Jekutiel uczył się w jesziwie w Chewronie, a Cwi – w seminarium Hamizrachi w Jerozolimie. Mój przyjaciel Cwi wyemigrował później do Ameryki, by dołączyć do swoich rodziców. Mój ojciec, Dawid Icchak bł. p., był człowiekiem pobożnym i doskonale znającym Pismo Święte, był także baal krija. Postępował zawsze zgodnie z wersetem „Niech ta Księga Prawa będzie zawsze na twych ustach”. Jego brat, Mosze, piekarz, żył zgodnie z przykazaniami i sumiennie przestrzegał zarówno najlżejszych jak i surowych nakazów. Mam wyryte w pamięci jedno wydarzenie z czasów I wojny światowej, gdy miastem rządzili Niemcy. Panowały wówczas wielkie niedobory żywności. Przypadkiem, krótko przed świętem Pesach Niemcy przywieźli Moszemu wielki kosz pełen butelek rumu oraz rozmaite inne artykuły spożywcze. Mosze kupił je od nich, lecz nie zdążył sprzedać ich przed świętem. Poszedł więc do rabina, by zapytać czy będzie wolno użyć tych produktów po świętach. Rabin naturalnie odparł, że nie wolno korzystać z niedozwolonych produktów, które pozostaną po Pesach. Wówczas Mosze w półświęto Pesach wziął wszystkie butelki rumu i rozbił je o wielki kamień, a resztę żywności spalił. Mosze piekarz został zamordowany z całą rodziną w czasie Holokaustu.

Z młodości pamiętam obchody, które organizowali Rosjanie w dniu urodzin króla, królowej lub księcia na dużym placu przed kościołem. Kozacy i rosyjscy żołnierze, muzycy orkiestry wojskowej i oficerowie – wszyscy w przepięknych, galowych mundurach – urządzali wspaniałe pochody z towarzystwem orkiestry i duchownych w odświętnych szatach. Te uroczystości pozostawiały silne wrażenie na dzieciach szkolnych, które były tego dnia zwolnione z nauki. Także Żydzi urządzali uroczystości z tej okazji w Bejt Midraszu. U wejścia wywieszano dwie flagi rosyjskie, a kantor Ratner z chórem śpiewali „Adonaj melech nacor” i „Hanoten teszua lamlachim”, potem fragment z Psalmów, a na koniec – hymn Rosji.


Tłumaczenie: Magdalena Sommer

 
Posted on Leave a comment

Pamiętnik z niełatwego życia

Nie tak dawno na naszej stronie opublikowaliśmy własnoręczny życiorys Antoniego Patli. Kto nie czytał, może zapoznać się z nim here. Niewątpliwie był on osobą niezwykle zasłużoną dla Suwalszczyzny, a ostatnie lata swojego życia spędził w Augustowie pracując jako przewodnik. Jak sam pisze „na pewno swego żywota nie zmarnował”. Chcemy upamiętnić tę postać wydając jego bardzo obszerny pamiętnik pt. “Pamiętnik z niełatwego życia”; spisany w pierwszej połowie lat 70. i złożony w Bibliotece PAN w Kórniku. Są to dwa odręcznie spisane zeszyty (300 stron manuskryptu) oraz 100 stron maszynopisu. Kartę tytułową pierwszego zeszytu zamieszczamy powyżej. Wiadomo – aby wydać, trzeba przepisać całość do pliku Word. To mnóstwo pracy, dlatego prosimy Was o pomoc:

  • Podzieliliśmy skany na 31 paczek po 12-13 stron każda.
  • Osoba chętna do pomocy otrzyma losowo przydzieloną paczkę (link na maila).
  • Zalecany czas przepisywania – od czasu otrzymania linku do pobrania skanów – miesiąc.
  • UWAGA: Będą nagrody! Każda osoba uczestnicząca w projekcie otrzyma bezpłatny egzemplarz książki! Trzeba będzie pokryć jedynie koszty wysyłki (o ile odbiór osobisty z Augustowa lub Warszawy-Ursynowa nie będzie możliwy).

Wygląda prosto, prawda? 21 paczek zostało już rozdanych, a więc zostało jeszcze 10. Patla pisał swój pamiętnik pod koniec życia, więc jego odręczna część łatwa do odczytania nie jest. Mimo to po kilku zdaniach można już dość łatwo odczytywać kolejne. Z praktyki wiadomo, że przepisywanie jednej paczki trwa ok 2-4 godzin, w zależności od wprawy przepisującego. Z maszynopisem jest zdecydowanie łatwiej, ale “zamówić” sobie skanów z maszynopisu nie można. Tak jak pisaliśmy, paczki przydzielane są losowo.

Możecie także zachęcić do pomocy swoje rodziny lub znajomych. Znakomite zajęcie na wakacyjną „nudę” lub przerwę w „nudzie”! Można leżeć na leżaku i jednocześnie przepisywać łącząc przyjemne z pożytecznym.

Biorąc pod uwagę barwny życiorys Antoniego Patli, jego „Pamiętnik z niełatwego życia” zapowiada się jako bardzo ciekawa pozycja. Przy pracy nad nią każdy z Was wziąć może udział. Serdecznie zapraszamy!

Aktualizacja: Jedna piąta tekstu jest już przepisana, za co serdecznie dziękujemy!

 
Posted on Leave a comment

Mogilnica – Nasz Głos 1933 r. Nr 5 (11)

Poniżej zaprezentowany artykuł z cyklu “Nasze wsie” autorstwa Stanisława Wysockiego, ukazał się w numerze 5 (11) 1933 roku w augustowskim piśmie regionalnym „Nasz Głosˮ. Zachowano oryginalną pisownię.

Na południowych granicach naszego powiatu, w dorzeczu kanału Augustowskiego, tuż przy drodze powiatowej, wiodącej z Augustowa w stronę Białegostoku, położona jest jedna z najstarszych i najpiękniejszych wsi naszego powiatu — wieś Mogilnica. Prawdziwy typ wsi polskiej, zaścianka szlacheckiego. Zamieszkana jest przez ludność rdzennie polską, wyznania rz.-katol. bardzo ceniącą tradycję i formy ludowe. Śmiałoby można powiedzieć. że na terenie powiatu, Mogilniczanie stanowią odrębny odłam ludności. Przodkowie ich to szlachta łanowa, rekrutująca się ze słynnej piechoty wybranieckiej Stefana Batorego. Osadzeni na gruntach królewskich, zagospodarowali się wzorowo.

Wieś położona w linji prostej w kierunku ze wschodu na zachód, ma szeroką alejową ulicę, wyłożoną polnym kamieniem, po stronie północnej postawione są domy mieszkalne i chlewy, z przeciwnej zaś strony, rzędem wzdłuż całej wsi, ciągnie się pasmo stodół i śpichlerzy. Domy są otoczone sadami i kwietnikami. W całości wieś wygląda imponująco, poważnie. Turysta na pierwszy rzut oka potrafi ocenić i uznać wysiłek pracy kilku pokoleń, porządek i estetyczny wygląd wsi.

Ludność jest pracowita i sumienna. Spotyka się przeważnie charaktery urobione, twarde, zrównoważone i łagodne. Pozatem cechuje ją jeszcze religijność, uczciwość i zamiłowanie do pracy w gromadzie.

Mogilniczanie noszą się poeuropejsku. Sukmany chłopskie noszą jedynie starsi, lecz obecnie i te są już. rzadko spotykane, młodzież nosi garnitury marynarkowe z wiązanymi krawatami i kapelusze filcowe. Kobiety starsze noszą chustki lub szale, spódnice z zakładanemi fałdami t. zw. „w trzy brety”, dziewczęta natomiast noszą się modnie, ubierając się w suknie, często z droższych tkanin. Za przykrycie głowy służą kapelusze lub berety sportowe. Wszyscy z zamiłowaniem poświęcają się pracy na roli, a w wolnych chwilach starsi politykują, młodzież zaś oddaje się zabawom ze śpiewami i pląsami. Praca na roli jest jedynem zasadniczem źródłem dochodów, oprócz której mieszkańcy jeszcze zarabiają w lasach państwowych przy wywózkach i trzebieżach.

Mogilnica ma również piękne karty w historji. W czasach walk powstańczych 1831 i 1863 r. ludność miejscowa występowała zbrojnie przeciwko zaborcom. Młodzież ówczesna organizowała się w oddziały powstańcze i staczała boje na Ruskiej Górze, w uroczysku „Kunicha” i „Pobojna”. Z tych właśnie czasów istnieje bardzo wiele legend ludowych np. o złotym koniu na „Pobojnie”, lub skarbach na „Ruskiej Górze”, jakie mieli ukryć powstańcy przed wojskami rosyjskiemi. (O szczegółach napiszę innym razem).

Po wybuchu wojny światowej, Mogilniczanie energicznie organizowali się w oddziały P. O. W. Brali udział w walkach z Niemcami pod Czarniewem i Jaminami, wreszcie całym oddziałem przystąpiono do 4 kompanji 41 p. p.

Mogilniczanie będąc z krwi i kości ludźmi rycerskiego ducha i obecnie chętnie garną się do pracy organizacyjnej. Na terenie gminy Dębowo, wieś Mogilnica jest kuźnią roboty społecznej i ośrodkiem ruchu organizacyjnego. Istnieje tutaj męski oddział Związku Strzeleckiego, liczący 30 ludzi i oddział żeński liczący 12 strzelczyń. Obydwa oddziały uprawiają przysposobienie rolnicze; zaś oddział męski jest dość daleko posunięty w przysposobieniu wojskowem. Oba oddziały współpracują z sobą. Urządzają obchody uroczystości narodowych, wspólne wieczornice z przedstawieniami, latem zaś majówki na świeżem powietrzu. Do większych uroczystości miejscowych zalicza się dzień 3-go Maja, po którym w pierwszą niedzielę, co roku, oddziały Zw. Strz. urządzają majówkę z zawodami sportowymi na uroczysku „Ostrzełek”.

Na polu pracy społecznej wielkie zasługi położyła b. nauczycielka p. Janina Maksymowiczówna, założycielka żeńskiego oddziału Zw. Strz. i kilkoletnia referentka wych. obyw. oddziałów Mogilnice. Po odwołaniu Jej przez władze szkolne do Hołynki pozostały jeno wspomnienia oraz żywe serca bijące miłością i szacunkiem do przewodniczki duchowej — pionierki ruchu strzeleckiego w Mogilnicy.

Oprócz p. Maksymowiczówny w organizacji „Strzelca” zasługi położyli: Wacław Tomaszewski, miejscowy włościanin, Władysław Rzepko, b. komendant oddziału i Franciszek Duczyński, leśniczy, którzy żywo i gorąco zajęli się oddziałami Zw. Strz. po wyjeździe p. Maksymowiczówny.

Gdyby nie okoliczności, składające się niepomyślnie dla ruchu społecznego, Mogilnica dawałaby wszelkie gwarancje najwyższego rozwoju organizacji. Z niewiadomych powodów władze szkolne postanowiły zlikwidować miejscową szkołę. Dzięki energicznym wystąpieniom miejscowej ludności oraz poparciu władz administracyjnej i samorządowych, po zamknięciu szkoły we wrześniu 1932 roku zdołano w grudniu tegoż roku ponownie szkołę przywrócić, lecz według wszelkiego prawdopodobieństwa, z nowym rokiem szkolnym władze projektują nowy atak na szkołę. Mogilniczanie zajmują stanowisko wyraźne i zdecydowane, przy którem wszelkiemi siłami będą szkoły bronili, chociażby im przyszło ponieść największe ofiary, gdyż po zlikwidowaniu szkoły i odwołaniu miejscowego nauczyciela, zbraknie w Mogilnicy jednostki będącej ostoją zarówno organizacji jak też i biblioteki, nie mówiąc już o niemożności kształcenia dzieci.

Pod względem turystycznym Mogielnica ma położenie bardzo pomyślne; położona jest między uroczyskami lasów państwowych „Ostrzełkiem” i „Kunichą”. Tereny suche, piaszczyste, lasy iglaste, obfite w zwierzynę, jagody i grzyby. Zawdzięczając jedynie drogom wodnym, ma doskonałą komunikację w jedną stronę z Augustowem, w drugą zaś przez Biebrzę, Narew i Wisłę z Polską Środkową i Pomorzem. W czasie więc wycieczek letnich, możnaby wykorzystać malownicze zakątki południowych krańców naszego powiatu, lecz niestety, okolice te są najmniej zwiedzane przez wycieczkowiczów, których kanałem Augustowskim ciągną się rzesze w kierunku do jezior Mazurskich, nie zatrzymujących się tutaj. Za usprawiedliwienie posłuży uwaga, iż Mogilnica aczkolwiek leży nad kanałem Augustowskim, to jednak połączenie z kanałem ma przez groblę, prowadzącą na Dębowo. Największą właśnie bolączką nie tylko Mogilnicy, lecz wszystkich tutejszych miejscowości, jest bardzo zły stan dróg powiatowych, raczej podobnych do rowów i wertepów, niż do dróg oddanych do użytku miejscowej ludności. Grobla prowadząca przez błotniste łąki z Mogilnic do Dębowo, w porze wiosennej i jesiennej jest nie do przebycia. Dotychczas bardzo dużo mówiło się o reparacji powyższej drogi, lecz projekty spełzły na niczem, a stan dróg z roku na rok pogarsza się.

Drogą powiatową Mogilnica ma połączenie z Augustowem przez Promiski i Białobrzegi. Odległość około 20 klm. przebywa się końmi w 3-y godziny. Do jazdy rowerem lub motocyklem służą dróżki boczne, twarde, zupełnie nadające się dla ruchu kołowego. W kierunku południowym, drogą powiatową łączy się z Białystokiem przez Dolistowo i Osowiec, gdzie do szosy około 10 klm.

Najbliższy Urząd Pocztowy i Zbiornica P. K. O. mieści się w Sztabinie, oddalonym piękną drogą polną i leśną o 7 klm. Urząd gminy Dębowo, telefon, Kasa Stefczyka oraz zakłady gastronomiczne i sklepy spożywcze, mieszczące się w Jaminach, oddalonych o 2 klm. od Mogilnic. Na miejscu można zakupić po bardzo niskich cenach, artykuły spożywcze i nabiał. Pewną trudność sprawia zakup mięsa, które trzeba sprowadzać ze Sztabina lub Augustowa.

Ludność jest bardzo gościnna i chętnie wita wycieczkowiczów.

Okolice Mogilnicy mogą być wykorzystane jako tereny turystyczne II klasy. Okolice piękne, swojskie, iście sienkiewiczowskie, tu zagroda, tam zagajnik, ówdzie sędziwy las, działają na człowieka, szukającego w przyrodzie uroku, a na łonie natury — wypoczynku po dniach pracy i znoju. Aczkolwiek poza lasami, miłą ludnością, kanałem Augustowskim i Biebrzą, niema tego, czego się u nas ogólnie wymaga, połaci jezior, to jednak okolice Mogilnicy są urocze, a przedewszystkiem zdrowe. Turyście szukającemu urozmaiconego krajobrazu i suchej miejscowości, nie żaglowcowi i kajakowcowi, lecz amatorowi wędki, piechurowi lub cykliście, gorąco zalecałbym zwiedzenie tych okolic.

Dla rybołówstwa są warunki bardzo pomyślne. Kanał Augustowski w okolicy Dębowa oraz rzeka Biebrza odległa od Mogilnic o 2 klm. są bardzo rybne, a zwłaszcza w jazie i węgorze, natomiast trudno spotkać leszcza.

Komu wiec odpowiadają warunki Mogilnicy, powinien koniecznie zwiedzić królewską wieś, kogo zaś bardziej interesuje żagiel, wiosło lub wreszcie urocza Rusałka, to już bezsprzecznie powinien na wypoczynek udać się do Studzienicznej lub Serw.

 
Posted on 1 Comment

Antoni Patla – działacz społeczny, dziennikarz, krajoznawca, nauczyciel, kapitan WP

Antoni Patla nie potrafił usiedzieć w jednym miejscu. Zawsze roznosiła go energia, był człowiekiem czynu. Angażował się w swoje pasje całym sobą. Wiele publikował gloryfikując piękno Suwalszczyzny. Ze szczegółowym życiorysem Antoniego Patli można się zapoznać np. na stronie Suwalskiego Parku Krajobrazowego, do powstania którego walnie się przyczynił. Kilka miesięcy przed śmiercią (zmarł w Augustowie 10 V 1977 r.) do Białostockiego oddziału PTTK nadesłał spisany odręcznie swój życiorys. Na kilku stronach próbował opisać swoje bogate życie. Był człowiekiem niezwykle skromnym, więc nie wszystkie jego dokonania znalazły się na kilku kartkach papieru w kratkę. Mimo to widać, że życia swojego nie zmarnował. Publikujemy tu transkrypcję tego tekstu, a jednocześnie obiecujemy, że do postaci Antoniego Patli jeszcze będziemy wracać.

Ur. 4 VI 1897 w Głowience pod Krosnem (Podkarpacie). Z ruchem turystycznym związałem się w 1910 r. i rozwinąłem energiczny zwiad krajoznawczy na obszarze całego Podkarpacia – w zasadzie dzisiejszego województwa krośnieńskiego[1]. Zwiedziłem w latach 1910-14: Podgórze Dynowskie, Bieszczady, Beskid Niski, grzbiety Karpat od strony Słowacji, Polski Spiż i Orawę, Czadackie[2], Podhale, Gorlice, Biecz, Strzyżów, Odrzykoń, Iwonicz, Rymanów, Duklę, Żmigród, Osiek itd.

Wojna 1914-18-20 nie przerwała moich „ekspedycji” turystycznych, tylko zmieniła ich profil: z dobrowolnego na przymusowy, z pokojowego na wojenny…

Znalazłem się w szeregach tzw. „żelaznej karpackiej brygady” Legionów Polskich[3] i jej niełatwe dzieliłem losy. Walki wypadło mi toczyć przede wszystkim na szczytach Gorganów i Czarnohory, a od wiosny 1915 r., na terenie Bukowiny i Besarabii. Od jesieni 1915 r. walki toczyliśmy już na Wołyniu i Polesiu. Najpotężniejsze walki toczyliśmy na linii Styry, a następnie Stochodu.

W roku 1916 wybuchł tzw. „Kryzys Legionowy”. Legioniści zażądali od państw centralnych zajęcia określonego stanowiska odnośnie przyszłego państwa polskiego. Bez takiej deklaracji ze strony państw centralnych legioniści odmawiają udziału w walkach. Na to żądanie Legionów państwa centralne odpowiedziały aktem 6-go listopada. W wyniku tego dokumenty wszystkie pułki legionowe zjeżdżają bądź do Warszawy lub w jej pobliże, gdzie zostaną rozkawałkowane kadrowo, by rozwinąć tu na szeroką skalę organizację Armii Polskiej.

Ale już u samych źródeł „legionowego kryzysu” tkwił głęboki dramat Legionów. Zażądano od nas „przysięgi na wierność wobec państw centralnych”. Takiej przysięgi legioniści masowo odmówili, co miało ten skutek, że I i III brygady zostały osaczone, rozbrojone i osadzone w jenieckich obozach w Szczepórnie[4] i Beniaminowie.

„Na placu boju” pozostała jeszcze II brygada. Jej losy rozstrzygnęły się dopiero w pamiętnych dniach lutowych 1918 r. i w bitwie pod Kaniowem.

Mnie losy wojenne rzuciły do b. ciężkiego obozu jenieckiego w Szaldobosz,[5] skąd wiosną 1918 r. skierowano nas do Włoch w okolice Udine, a stąd droga była już „niemylna”: w sołdackie szeregi armii austriackiej… Tę drogę udało mi się jednak tak pokomplikować, że mogłem realizować moje najintymniejsze plany. Znalazłem się w kompanii technicznej na placówce oficerskiej, co mi pozwoliło rozwijać rozległą działalność organizacyjną i uczestniczyć w procesie rozpadania się państw centralnych.

Dalsze moje losy w latach 1918-20 nie należały do łatwych. Cały czas w pierwszej linii frontu aż do zakończenia wojny polsko-bolszewickiej. Za wybitne czyny wojenne zostałem 3-krotnie odznaczony Krzyżem Walecznych i Krzyżem „Virtuti Militari”.

Niestety w ostatniej bitwie pod Mołodecznem zostałem ciężko ranny. Leczyłem się w szpitalu wojskowym w Gnieźnie. Po wyleczeniu zostałem skierowany do pułku stacjonującego wówczas w Suwałkach, gdzie otrzymałem nominację na „oficera oświatowego pułku”. Do dyspozycji przydzielono mi podchor. Jadwigę Sienkiewiczównę.

Pierwsze moje turystyczne spotkanie dokonało się w lecie 1921 r. Zrealizowaliśmy 3 większe wycieczki krajoznawcze:

  1. na półwysep klasztorny nad Wigrami
  2. nad jez. Hańcza
  3. do Sejn

Niestety w lecie 1921 r. zdecydowałem się nieodwołalnie zwolnić się z wojska i myśl tę zrealizowałem. W sierpniu 1921 r. jestem już upragnionym „cywilem”, wyjeżdżając do rodzinnego Krosna, gdzie rozwinąłem bardzo energiczną działalność w zakresie Teatru Ludowego.

Niestety w rok później pracuję już na terenie ziemi grodzieńskiej, najpierw w społeczności, a następnie jako nauczyciel. Po dwóch latach przerzucam się do pracy w dziennikarstwie. Przyjmuję propozycję naczelnego redaktora „Kuriera Nadniemeńskiego” i pismo to prowadzę przez 5 lat.

Że „Kurier Nadniemeński” wychodzący w Grodnie pod redakcją Antoniego Patli był zawsze pismem turystyczno-krajoznawczym – w to nie ma podstawy wątpić. Turystykę tę ułatwiał m. in. ten fakt, że redakcja co roku otrzymywała jeden stały, bezpłatny bilet kolejowy I klasy, co pozwalało mi poruszać się po wszystkich drogach nie narażając się na wydatki.

Wojna 1939 r. zepchnęła sprawy turystyki na konwencję „przypadku” – konspiracji wojskowej. Jesienią 1939 r. znalazłem się w moim rodzinnym Krośnie, by tu do końca wojny rozwijać intensywną działalność polityczno-wojskową, bądź jako komendant N.O.W.[6] na ziemię krośnieńską, bądź jako szef tajnej prasy AK i propagandy na obszar Podkarpacia. Teren ówczesnego mojego działania pokrywa się z grubsza z obecnym województwem krośnieńskim.

Szczęśliwie, mimo wielu groźnych przygód, przetrwałem na obranym posterunku do końca wojny. Po zakończeniu wojny postanowiłem zainstalować się na Ziemiach Odzyskanych, pomiędzy Słupskiem a Koszalinem, Co mi się tylko częściowo udało zrealizować, gdy w Jarosławcu nad morzem zorganizowałem zakład wychowawczy i prowadziłem go jako kierownik.

Niestety w tej swojej funkcji wszedłem w tamtym terenie w bardzo ostry konflikt z ówczesnym wszechwładnym Urzędem Bezpieczeństwa i rzecz oczywista, że tej wojny nie mogłem wówczas wygrać.

Na Ziemiach Odzyskanych miejsca dla mnie nie było. „Wylądowałem” na ziemi suwalskiej (która od lat mnie ciągła), oczywiście na pozycjach nauczycielskich w średniej szkole ogrodniczej.

Pierwsze lata układały się raczej przyjemnie, to też wkrótce wyrobiłem sobie autorytet wybitnego pedagoga. Wyrazem tego może być powierzenie mi w klasach maturalnych liceum ogólnokształcącego wykładów z zakresu „propedeutyki filozoficznej”.

Niestety i do Suwałk dotarły popularne wówczas i „na modzie” idee rządów autorytarnych. W 1952 r. dokonała się w całym kraju „wielka czystka”, której ofiarami padli właśnie najlepsi. Znalazłem się wśród tych, którzy zostali zwolnieni z tzw. „wilczym biletem”. Na szczęście żona pracowała, dobrze zarabiając jako wzięty adwokat. W wolnych chwilach pomagałem jej.

Za fundamentalne obowiązki społeczne uznałem potrzebę wzięcia w ochronę zarówno zabytków przyrody, jak i zabytków historii i kultury. Tematów było ogrom. Na pierwszy plan poszły stanowiska bobrów, gdyż te były najbardziej narażone na niebezpieczeństwo kłusownictwa.

Z kolei zewidencjonowałem tzw. „zabytki przyrody nieożywionej” tj. wszystkie wielkie głazy narzutowe o wymiarach ponad 8 m obwodu. Z kolei poszły obiekty większe, jak ozy,[7] drumliny,[8] grodziska historyczne, wielkie głazowiska, interglacjały, stare cmentarzyska, drzewa- pomniki przyrody, liczne okazy petrograficzne, które stopniowo stały się zawiązkiem geologicznego działu Muzeum Regionalnego w Suwałkach. Bardzo łatwo nawiązałem kontakt współpracy z dyrekcją Muzeum Archeologicznego sugerując im szereg cennych obiektów do badań, m. in. grodzisko w Osinkach, cmentarzysko w Szwajcarii k/Suwałk, cmentarzysko w Osowej, grodzisko w Szurpiłach, cmentarzysko w Bilwinowie. Obiekty te stały się po paru latach sławami naukowymi i doczekały się bogatej literatury naukowej.

Szczególnie cenne prace zademonstrowali doc. dr Jerzy Antonowicz, dr Jerzy Okulicz, dr M. Kaczyński i dr J. Jaskanis.

Gdy po roku 1946 zainstalowałem się w Suwałkach, sprawy turystyki reprezentowali dwaj sędziowie: sędzia Jan Żabiński i sędzia Kazimierz Krukowski. Jeden był prezesem oddziału, drugi wiceprezesem. Ale zarówno poważny wiek obu tych panów, jak i przepracowanie na niwie sądownictwa, ograniczało możliwości działania do pozycji najbardziej alarmowych. Gdy więc wspólnie z majorem Kuchcińskim włączyliśmy się do prac PTTK, powitano nas tam jak wybawców.

Na pierwszym z kolei zebraniu prezesura oddziału znalazła się w moich rękach, a kierownictwo Domu Turystycznego w Starym Folwarku na szereg lat spoczęło w rękach kol. Kuchcińskiego.

Jednocześnie otrzymałem nominację na stanowisko Muzeum Regionalnego w Suwałkach. Do najpilniejszych i pierwszoplanowych prac PTTK uznaliśmy doprowadzenie obiektów turystycznych do możliwie wysokiego poziomu funkcjonalnego, co wymagało i ogromnej pracy i nakładów pieniężnych.

Drugi, nie mniej ważny odcinek pracy to konieczność prowadzenia akcji szkoleniowej przewodników turystycznych, których region suwalski potrzebował coraz więcej. Na pierwszym więc planie znalazły się wielotygodniowe kursy przewodnickie zakończone egzaminem.

Nie mniej pilną sprawą okazała się sprawa przewodnika książkowego po ziemi suwalskiej. I to zadanie skupiło się na mnie. Zarząd uznał, ze do najpilniejszych moich obowiązków jest napisanie przewodnika książkowego.

Wkrótce pospiesznie zabrałem się do pracy, by w 1956 r. na rynku księgarskim ukazało się I wydanie „Piękna ziemi suwalskiej”, a w dwa lata później – drugie, poszerzone i poprawione.

Dość prężnie zaczęło się rozbudowywać Muzeum Suwalskie. Obok szeroko rozbudowującego się działu archeologicznego powstał dział mineralogiczny i geologiczny oraz biograficzny dział muzeum poświęcony Marii Konopnickiej, który postanowiono rozbudowywać w domu jej urodzin.

Gdy dobiegła mi metka 65 lat, wniosłem do mojej władzy wniosek o przeniesienie mnie w stan spoczynku. Dziś, gdy piszę te słowa dobiega mi sędziwa metka 80 lat. Niestety, mimo najlepszych chęci, sił coraz więcej ubywa i świadom jestem, że niedługo zapewne sił tych braknie zupełnie. Myślę jednak, żem życia nie zmarnował i że na każdym z etapów niełatwego żywota dałem z siebie co miałem najlepszego.


[1] Województwo krośnieńskie – jednostka podziału administracyjnego istniejąca w latach 1975–1998. Położone w południowo-wschodniej części Polski, przy granicy ze Słowacją i Ukrainą.

[2] Czadca – miasto powiatowe w północnej Słowacji, w kraju żylińskim, w historycznym regionie Kysuce.

[3] II Brygada Legionów Polskich tzw. Karpacka lub Żelazna – jednostka Legionów Polskich utworzona 8 maja 1915. Podlegała rozkazom państw centralnych. Złożona z oddziałów walczących dotąd w Karpatach i dlatego zwana „Karpacką”. Jej ułani wsławiali się brawurową szarżą przeciwko wojskom rosyjskim podczas bitwy pod Rokitną 13 czerwca 1915.

[4] Szczypiorno – osiedle w południowo-zachodniej części Kalisza, w granicach administracyjnych miasta od 1976 r.

[5] Száldobos – osada na Zakarpaciu, obecnie w Ukrainie.

[6] Narodowa Organizacja Wojskowa – konspiracyjna organizacja wojskowa Stronnictwa Narodowego okresu II wojny światowej.

[7] Oz – wał lub silnie wydłużony pagórek o wysokości najczęściej kilkunastu metrów i długości nawet kilkudziesięciu kilometrów, wyniesiony wskutek osadzania piasku i żwiru przez wody płynące pod lądolodem, w jego szczelinach lub na powierzchni. Bardzo ciekawym przykładem na Pojezierzu Suwalskim jest oz turtulski o długości 2,8 km, składający się z 13 pagórków o wysokości do 17 m, znajdujących się na dnie doliny Czarnej Hańczy

[8] Drumlin – forma ukształtowania powierzchni ziemi pochodzenia glacjalnego. Jest to niskie, owalne wzgórze (długość do około 1 km, wysokość 5-60 m) o podłużnym, asymetrycznym profilu (bardziej stromy stok występuje od strony, z której nasuwał się lądolód).

 
Posted on Leave a comment

Inna Ameryka – audiobooki

Już chyba zorientowaliście się, że lubimy wyzwania! Tym razem zdecydowaliśmy się na wydanie książki…

…w formie audiobooka – i to profesjonalnie!

Do profesjonalnego audiobooka potrzebny jest dobry tekst. Niedawno wydaliśmy powieść genealogiczną “Amerykański kapelusz. Feliks.” Książka ta niewątpliwie spełnia ten warunek, tym bardziej że autorka, pani Maria Challot, szykuje wraz z nami dalszy ciąg losów tytułowego Feliksa i jego żony Zofii “Nadbiebrzańskie eldorado. Zofia.” Ukazanie się drugiego tomu na przełomie sierpnia i września jest więc znakomitą okazją, by przedstawić losy bohaterów nowej grupie odbiorców.

Wczoraj, 31 maja, wystartowała zbiórka z nagrodami za wsparcie w postaci audiobooków w formacie MP3. Za zebraną kwotę – 2000 zł – chcemy przygotować oba tomy powieści w formie audiobooków nagrywanych w profesjonalnym studio. Zasady przyznawania nagród są bardzo proste – wspierający otrzyma gotowy produkt – szczegółowe informacje na stronie zbiórki: https://wspieram.to/inna-ameryka

Audiobooki – dla kogo? Dla każdego! Wielu z nas jest mocno zabieganych i nie ma czasu na czytanie tradycyjnych wydań książek. Audiobooki świetnie sprawdzają się podczas wykonywania codziennych czynności, takich jak: jazda samochodem, sprzątanie, gotowanie itp. Inną grupę adresatów stanowią osoby starsze, które mają kłopoty ze skutecznym czytaniem druku, ale chętnie posłuchałyby ciekawej literatury. I właśnie z myślą o wszystkich potencjalnych odbiorcach uruchomiliśmy nasz nowy projekt.

Jeśli nie możesz wesprzeć – udostępnij, podaj dalej informację o naszym projekcie – być może trafi do osoby zainteresowanej. Pomyślcie też o swoich babciach i dziadkach!

 
Posted on Leave a comment

Krewniak Starke z CIA

Nazwisko Starke nie robi wrażenia na żadnym z członków mojej rodziny czy znajomych. Nie mając genealogicznej wiedzy o tej rodzinie trudno domyślić się, że przybrał je sobie na amerykańskie nowe życie urodzony w Lipowie Jan Stankiewicz (1877- 1955). Nie jest powszechnie znane też, że ten Jan po przybyciu do Stanów w 1900 roku, ożenił się z Bronisławą Łabanowską (1887- 1977) z Łopuchowa pod Sejnami, wnuczką Tomasza (1835- 1889) i Floryanny Szczudło (1834-1900). Ślub dany był w 1904 roku w Shenandoah, Pensylwania. Para ta miała siedmioro dzieci: Nell (1905- 2001), Mary (1907- 2000), Edna (1909- 2013), John (1912- 2007), Irene (1915- 2007), Richard (1923- 1944) i Raymond (1925- 2013).

Najmłodszy z rodzeństwa Raymond Starke w skrócie zwany Ray’em, tak jak reszta dzieci Jana i Bronisławy, urodził się w Shenandoah, górniczym miasteczku w stanie Pensylwania. Z jakichś przyczyn pojawiało się tam wielu Polaków z Suwalszczyzny, o czym mogłem przekonać się w czasie pobytu na tamtejszych cmentarzach w 2014 roku.

Ray uczył się w szkole podstawowej w Shenandoah, a następnie poszedł do St. John’s College Annapolis Maryland, gdzie dostał się zajmując limitowane miejsce zabitego w 1944 roku na wojnie we Francji brata Richarda. Po zdobyciu wykształcenia wstąpił do CIA (Central Inteligence Agency) i jako pracownik agencji był wysyłany w różne miejsca pracy. Świadom ryzykowności swojej pracy, miał dobry zwyczaj listownego informowania rodziny o miejscu swojego aktualnego pobytu. Zgodnie z umową list miał być otwarty dopiero wtedy, gdy nie odzywał się przez dłuższy czas. Jedną z destynacji agenta Starke była powojenna Polska, dokąd trafił w ramach porozumienia z polskimi władzami. Jednak został zdemaskowany i bez wiedzy patronów z USA osadzony w areszcie. W tym czasie był w narzeczeńskim związku z córką ówczesnego ambasadora USA w Szwecji. Kiedy dłuższy czas do niej się nie odzywał, poprosiła o interwencję ojca, który wydobył więźnia z aresztu. W czasie pobytu w areszcie Ray nie przyznał się, że zna język polski. Wspominając później ten trudny czas jako coś niezwykłego opowiadał, że co rano wszyscy więźniowie rozpoczynali dzień od śpiewania pieśni „Boże coś Polskę”.

W okresie późniejszym, już w Ameryce Raymond Starke poznał Hortensję Lopez Lagudę (1920- 2010, fot. obok, źródło: Find A Grave), która pochodziła z Filipin. Ray został ostrzeżony przez władze agencji, że jeśli będzie chciał się z nią ożenić, musi zrezygnować z pracy w CIA, gdyż nie była obywatelką USA. Takie było prawo. Ray zdecydował się na małżeństwo z Filipinką kosztem pracy w wywiadzie, mimo że szefem był wówczas jego dobry kolega.

Hortensja Laguda przed Rayem miała już związek z Georgem Hodelem (1907- 1999), który był jednym z licznych podejrzanych w głośnej, szeroko opisywanej w amerykańskich mediach sprawie makabrycznego zabójstwa kelnerki Elizabeth Short znanej jako „Black Dahlia Murderer”. Hortensja miała z nim czworo dzieci. Rodzina Hortensji Laguda w Negros na Filipinach miała wielkie plantacje trzciny cukrowej. Ray z Hortensją założyli plantację na Florydzie. Kiedy ciągle jeździła tam i z powrotem na Filipiny, zostawiając czwórkę swoich dzieci mężowi (była na Filipinach senatorem), relacje małżonków się pogorszyły. Nie mógł sobie dać z tym rady, bo mimo że formalnie poza firmą, faktycznie nadal pracował dla CIA (w sumie 25 lat). W grudniu 1987 roku Ray rozwiódł się z nią i ożenił z Leilą Bray.

Tablica nagrobna pierwszej żony Ray’a Starke

Swoim krewnym Ray zostawił dyspozycję, że chce być pochowany na cmentarzu w Shenandoah, przy rodzicach. Prosił o to swoją kuzynkę Isabelle. Zmarł w roku 2013 na Florydzie. W ceremonii pożegnalnej i pogrzebie na cmentarzu parafii św. Stanisława w Shenandoah była najbliższa rodzina i kuzynka Isabelle. Żona Laila się nie pojawiła.

Konto Ray’a Starke na portalu Find A Grave. Zgodnie ze swoją wolą, pochowany przy rodzicach, z nazwiskiem rodowym ojca, Stankiewicz

Na podstawie informacji Christy Shukaitis opracował Andrzej Szczudło.

 
Posted on Leave a comment

Augustów – indeksy ślubów z lat 1910-1926

Dziesięciolecie 1 pułku Ułanów Krechowieckich w Augustowie. Defilada
Dziesięciolecie 1 pułku Ułanów Krechowieckich w Augustowie. Defilada
Dziesięciolecie 1. Pułku Ułanów Krechowieckich w Augustowie. Defilada

W ostatnim czasie do naszej Geneo search engine dodaliśmy indeksy z księgi ślubów z Augustowa z lat 1910-1926. W naszych zasobach znajdują się też indeksy ślubów z Augustowa z lat późniejszych, czyli 1926-1930. W aktach małżeństw odnajdziemy również informację o zajęciach osób stawających do akt, którzy sprawowali wiele różnorakich funkcji lub zawodów.

W ubiegłym roku świętowaliśmy 100. rocznicę przybycia do Augustowa 1. Pułku Ułanów Krechowieckich im. płk. B. Mościckiego, w związku z tym pokusiłem się o wynotowanie występujących w tych indeksach osób bezpośrednio związanych ze stacjonującym w Augustowie od 1921 r. 1. Pułkiem Ułanów Krechowieckich. Część z tych nazwisk była już przedstawiana w artykule z lipca 2019 roku – „Augustów – indeksy ślubów z lat 1926-1930”.

Druga lista to subiektywny wybór innych znaczących osób (bez rzemieślników, handlowców, itp.) występujących w indeksach ślubów z lat 1910-1930 – łącznie 206 osób. Czasami w akcie zawierano informację o zajęciu rodziców młodych, np. córka starosty, córka doktora weterynarii na pow. augustowski, itp. i na tej podstawie można byłoby wypisać dłuższą listę znaczących osób, lecz w niniejszym opracowaniu wypisano tylko osoby występujące bezpośrednio w aktach małżeństw.

Zachęcam do samodzielnego przeglądania indeksów w wyszukiwarce Geneo i odkrywania losów naszych przodków, co nierzadko jest ekscytującą przygodą.

„Krechowiacy”

1. Stanisław ARMATYS – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemne pozwolenie na ślub od 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z 1924-12-20 (akt 1/1925); wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 9/1927)
2. Franciszek BAGIŃSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich (akty: 65/1921, 31/1923)
3. Paweł BANDAŁA – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemna pozwolenie na ślub od 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa z 1924-02-21 (akt 47/1924)
4. Bernard BARANOWSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zezwolenie wojskowe #1380 na ślub z 1930-04-20 (akt 44/1930)
5. Bronisław BARTOSIŃSKI – kapral 1. Pułku Ułanów Krechowieckich (akt 65/1921)
6. Edward BONIECKI – porucznik 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 26/1929)
7. Franciszek BRYŁA – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zezwolenie wojskowe na ślub z 1928-03-13 (akt 40/1928)
8. Michał BURAJKIEWICZ – doktor 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 102/1930)
9. Stanisław BURDON – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 21/1925)
10. Roman CHMIELEWSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 31/1923)
11. Zdzisław CHRZĄSTOWSKI – major 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zezwolenie wojskowe na ślub z 1929-01-29 (akt 26/1929)
12. Zygmunt CZAPLA – kapral 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zgoda na ślub od Pułku z 1927-01-28 (akt 9/1927); wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 65/1927)
13. Zygmunt CZECH – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zezwolenie wojskowe #1968 na ślub z 1930-06-04
14. Marceli DOBRUCKI – chorąży 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 47/1924)
15. Bronisław GIERSZEWSKI – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 78/1928)
16. Eugeniusz GLIŃSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akty: 27/1926, 32/1926)
17. Józef GÓRSKI – ułan 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemne pozwolenie na ślub od dowództwa 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z 1921-10-19 (akt 65/1921)
18. Teodor GRABSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemne pozwolenie na ślub od Dowództwa Okręgu Korpusu III z 1926-01-28 nr 685 (akt 32/1926); wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akty: 65/1927, 78/1928)
19. Jan GRUSZCZYŃSKI – chorąży 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemne pozwolenie na ślub od Dowództwa Okręgu Korpusu nr III z 1925-10-28 nr 21846 (akt 16/1926)
20. Tadeusz GRZEMSKI – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 85/1927)
21. Czesław JANKOWSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 38/1926)
22. Michał KACZMARCZYK – kapral 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemne zezwolenie na ślub od dowódcy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z 1921-08-04 (akt 42/1921)
23. Franciszek KADZIKOWSKI – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zgoda na ślub od władzy wojskowej z 1927-11-26 (akt 85/1927)
24. Grzegorz Kazimierz KAFARSKI – starszy wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zgoda na ślub od władzy wojskowej z 1927-05-11; zm. 1984-03-12 w Augustowie (akt 51/1927)
25. Edward KAMANOWSKI – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich (akt 60/1921)
26. Jan KARAŚ – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 16/1926); chorąży z Augustowa (akt 51/1927)
27. Kazimierz KASARSKI – starszy wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 47/1924); wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 21/1925)
28. Stanisław KNOSAŁA – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemne pozwolenie władzy wojskowej na związek małżeński z 1925-01-24 (akt 32/1925)
29. Franciszek KOZŁOWSKI – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zezwolenie wojskowe na ślub od Dowództwa Okręgu Korpusu nr 3 z 1928-10-04 (akt 69/1928)
30. Bolesław KRUSZEWSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 32/1926)
31. Stanisław KUDREWICZ – ułan 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 102/1930)
32. Stanisław KUDSAŁA – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 66/1929)
33. Władysław KULESZA – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 79/1928)
34. Józef KULIŃSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 9/1927)
35. Józef KUSIŃSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich (akt 65/1927); wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 24/1928)
36. Jan LAUTENBACH – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zezwolenie wojskowe na ślub z 1929-02-09 (akt 24/1929)
37. Jan LITEWSKI – major z 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 64/1928); rotmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 26/1929)
38. Jerzy LITEWSKI – kapitan 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 64/1928)
39. Stanisław ŁASZCZ – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich (akt 60/1921)
40. Michał MAGIEROWSKI – kapral 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemne pozwolenie na ślub od dowódcy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z 1921-09-23 (akt 54/1921)
41. Wincenty MAGNES – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 24/1929)
42. Witold MAGNET – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemne pozwolenie na ślub od dowództwa 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z 1921-10-29 (akt 60/1921)
43. Antoni MIKODA – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemne pozwolenie na ślub od władzy wojskowej z 1923-01-20(akt 31/1923); starszy wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 69/1928)
44. Jan MIKODA – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 16/1926)
45. Stanisław PITULSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 1/1925); wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich , pisemne pozwolenie na ślub od Dowództwa Okręgu Korpusu III z 1926-01-20 (akt 27/1926); wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 74/1927)
46. Władysław PRYMAKA – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 29/1930)
47. Józef PYRKA – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zezwolenie wojskowe na ślub z 1927-11-13 (akt 24/1928)
48. Józef SEPKO – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zezwolenie wojskowe #1220 na ślub od Dowództwa Pułku (akt 78/1928)
49. Antoni SITNIK – wachmistrz z Augustowa (akt 40/1928)
50. Władysław SZYMANIK – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 27/1926)
51. Apoloniusz ŚCISŁOWSKI – porucznik 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zgoda na ślub od Dowództwa Okręgu Korpusu nr. 3 z 1927-04-20 (akt 42/1927)
52. Stanisław ŚWIERCZAK – kapral 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, pisemne pozwolenie na ślub od Dowództwa Pułku z 1926-04-26 (akt 38/1926)
53. Antoni WEGNER – starszy wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 44/1930)
54. Alfons WAGNOWSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akty: 1/1925, 24/1928)
55. Franciszek WOJTAS – plutonowy 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 85/1927)
56. Bernard WRÓBLEWSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, zezwolenie wojskowe #567 na ślub z 1930-02-15 (akt 43/1930)
57. Kazimierz ZAORSKI – porucznik 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 38/1926)
58. Tadeusz ZDRODOWSKI – wachmistrz 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 2/1927)
59. Wincenty ZMARZYŃSKI – ułan 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Augustowa (akt 24/1929)

Inni znaczący występujący w aktach małżeństw

Wojskowi:

1. Emil ARNOLD – rotmistrz z Suwałk (akt 21/1914)
2. Jan BRODA – żandarm wojskowy z Augustowa (akt 12/1922)
3. Mikołaj CEZELSKI – wojskowy z Augustowa (akt 12/1926)
4. Józef CHYBA – funkcjonariusz Straży Celnej z Lipówki, zgoda na ślub od Komisariatu Straży Celnej z 1927-02-27 (akt 28/1927)
5. Aleksander CZAJKOWSKI – starszy muzykant 104. Ustiudzkiego Pułku Piechoty (akt 7/1912)
6. Stanisław DYCZEWSKI – porucznik 12. Pułku Piechoty z Augustowa (akt 32/1921)
7. Wacław GAPIŃSKI – sierżant 41. Suwalskiego Pułku Piechoty, pisemne pozwolenie na ślub od dowództwa 41. Suwalskiego Pułku Piechoty z 1924-02-21 (akt 37/1924); sierżant z Augustowa (akt 5/1925)
8. Mieczysław Władysław GREGIER – strażnik celny (akt 59/1923)
9. Stanisław GRUDZIEŃ – major z Augustowa (akt 39/1925)
10. Józef HOŁDYŃSKI – żołnierz plutonowy, zezwolenie nie na ślub od Dowództwa baonu zapasowego 41 Suwalskiego Pułku Piechoty (akt 36/1920)
11. Franciszek Teofil Czesław JELIŃSKI – porucznik z P.K.U. Suwałki, zezwolenie na ślub od Dowództwa Korpusu nr III z 1929-05-30 (akt 44/1929)
12. Stanisław JURKIEWICZ – brygadier wojska polskiego, pozwolenie na ślub wydane przez Dowództwo Taborów 13. Dywizji Piechoty kolumny taborowej (akt 40/1919)
13. Alojzy KLONOWSKI – żandarm wojskowy z Augustowa (akt 12/1922)
14. Eugeniusz KONECKO – podporucznik z Warszawy (akt 35/1928)
15. Antoni KOPEĆ – strażnik celny z Żarnowa (akt 59/1923)
16. Filip KRAŚNICKI – żandarm wojskowy z Augustowa (akt 12/1922)
17. Ludwik KWIECIEŃ – plutonowy, pilot 5. Pułku Lotniczego stacjonującego w Lidzie, zezwolenie wojskowe #367 Dowództwa 5. Pułku Lotniczego na ślub z 1930-01-25 (akt 14/1930)
18. Edward LEPLAWY – podporucznik 13. Pułku Piechoty w Pułtusku, pozwolenie na ślub od Dowództwa Okręgu Generalnego Warszawskiego z 1921-02-23 (akt 32/1921)
19. Feliks LIPIŃSKI – sierżant 41. Pułku Piechoty, pisemne pozwolenie na ślub od dowództwa okręgu korpusu nr III z 1924-09-24 (akt 90/1924)
20. Stanisław LUBAŃSKI – kapitan artylerii z Augustowa (akt 82/1922)
21. Czesław ŁUŃKIEWICZ – podporucznik Wojsk Polskich, pisemne pozwolenie na zawarcie związku małżeńskiego dywizyjnego lekarza weterynaryjnego 3 Dywizji? legionów (akt 50/1920)
22. Stefan MALESZEWSKI – pułkownik artylerii ze Stanisławowa (akt 44/1926)
23. Jan MIŁOWANOW – kapitan wojsk rosyjskich (akt 44/1925)
24. Izasław Jan MODZOLEWSKI – podporucznik Wojska Polskiego w Skierniewicach, pisemne pozwolenie na ślub od Dowództwa 2. Dywizji Piechoty z 1921-08-23 (akt 49/1921)
25. Michał PASIERSKI – wachmistrz żandarmerii z Augustowa (akt 29/1928)
26. Franciszek PIWAŃSKI – starszy wachmistrz Żandarmerii, pisemne pozwolenie na ślub od dowództwa dywizjonu żandarmerii z 1924-03-16 (akt 89/1924)
27. Konstanty POTAPOWICZ – podporucznik wojska polskiego z Augustowa (akt 10/1919); porucznik 41. Pułku Piechoty z Augustowa (akt 32/1921)
28. Aleksander PRODAN – podoficer artylerii Wojsk Polskich (akt 41/1921)
29. Stefan ROGALA-KOSTECKI – podkomisarz straży celnej z Rutek (akty: 44/1925, 62/1925)
30. Aleksander Bronisław RYNKOWSKI – sierżant (akt 73/1923)
31. Jan SOKOŁOWSKI – muzyk chóralny 104. Ustiudzkiego Pułku Piechoty, zam. w gm. Dowspuda przy rodzicach, czasowo w Augustowie (akt 28/1911)
32. Stanisław SZEMIAK – żołnierz Białostockiego Pułku Strzelców, pisemne zezwolenie na ślub od 3. Baonu Białostockiego Pułku Strzelców z 1921-01-05 (akt 20/1921)
33. Teodor TCHURZKO – starszy żandarm z Augustowa (akt 89/1924)
34. Kazimierz TROMPETER – porucznik z Suwałk (akt 44/1929)
35. Aleksander WOJCIECHOWSKI – kapitan z Augustowa (akt 39/1925)
36. Józef ŻAWRYD – podchorąży 104. Ustiudzkiego Pułku Piechoty pułku generała Kniazia, mieszczanin z miasta Słuck gub. mińska (akt 37/1913)
37. Stanisław Fidelis ŻELAZNY – wachmistrz 9 szwadronu Korpusu Ochrony Pogranicza, pisemne pozwolenie na dowództwa 8 baonu Korpusu Ochrony Pogranicza z 1925-01-27 (akt 21/1925)

Policjanci:

1. Antoni CHYLIŃSKI – starszy przodownik Policji Państwowej, pisemne pozwolenie na ślub od Komendy Policji Państwowej 5. Okręgu z Białegostoku z 1922-09-04 (akt 88/1922)
2. Władysław DOBRZYNIEWSKI – posterunkowy Policji Państwowych z Augustowa (akt 71/1928)
3. Jan Paulin DYCZEWSKI – sędzia śledczy pow. augustowskiego (akt 35/1912)
4. Konstanty FALICKI – starszy przodownik policji z Augustowa (akt 2/1925)
5. Józef FELDMAN – policjant policji państwowej (akt 81/1923); starszy posterunkowy policji z Augustowa (akt 60/1928); funkcjonariusz w Policji Państwowej w Augustowie (akt 24/1930)
6. Stanisław FRĄCKIEWICZ – posterunkowy Policji Państwowej z Augustowa (akt 16/1929)
7. Józef GĄSOWSKI – posterunkowy Policji Państwowej, zezwolenie #12247 na ślub od Komendanta Wojewódzkiego Białostockiego Policji Państwowej z 1928-10-15 (akt 71/1928)
8. Władysław GIEDROJĆ – starszy posterunkowy Policji Państwowej (akt 76/1929)
9. Bronisław GRAJEWSKI – posterunkowy Policji Państwowej, zezwolenie na ślub od komendanta wojewódzkiego Policji Państwowej (akt 60/1928)
10. Józef GRYGO – śledczy augustowskiego magistratu (akt 41/1913)
11. Edward Wojciech HIRSZEL – starszy przodownik Policji Państwowej (akt 90/1925)
12. Piotr JAROŚ – policjant Policji Państwowej, pisemne pozwolenie na ślub od Komendy Policji Państwowej 5. Okręgu z Białegostoku z 1922-10-04 (akt 84/1922)
13. Franciszek KACZYŃSKI – urzędnik policji państwowej z Augustowa (akt 50/1920)
14. Zygmunt KŁOSOWSKI – przodownik policji państwowej w Łosośnej, pisemne pozwolenie na ślub od Komendy Policji Państwowej z Białegostoku z 1924-12-18 (akt 5/1925)
15. Stanisław KOBIAŁKO – policjant Policji Państwowej z Augustowa (akt 54/1927)
16. Wiktor KOCHANOWICZ – funkcjonariusz policji z Augustowa (akt 67/1925); urzędnik z Suwałk (akt 93/1925)
17. Szczepan Jan KOŁODZIEJSKI – funkcjonariusz w Policji Państwowej, zezwolenie #2193 od Komendanta Wojewódzkiego Policji Państwowej w Białymstoku na ślub z 1930-02-10 (akt 24/1930)
18. Stanisław KOREJWO – urzędnik policji państwowej z Augustowa (akt 50/1920)
19. Wincenty MACIEJEWSKI – śledczy magistratu augustowskiego z Augustowa (akt 41/1913)
20. Stanisław MAKAREWICZ – posterunkowy policji z Augustowa (akt 75/1930)
21. Piotr MUCZYŃSKI – posterunkowy Policji Państwowej z Augustowa (akt 71/1928)
22. Gabriel NIECEŃSKI – starszy posterunkowy Policji, zezwolenie #10916 na ślub od Komendanta Województwa Białostockiego z 1929-07-27 (akt 54/1929)
23. Jan OBSZYŃSKI – wywiadowca służby śledczej, pisemne pozwolenie na ślub od komendy policji pow. augustowskiego z 1924-11-20 (akt 99/1924)
24. Józef OKUROWSKI – dozorca aresztu z Augustowa (akt 60/1928)
25. Zygmunt OLEJNIK – posterunkowy policji państwowej z Augustowa (akt 60/1926)
26. Jan PANASIEWICZ – policjant z Augustowa (akt 84/1922)
27. Karol PASZKIEWICZ (vel PASZKOWSKI) – posterunkowy Policji Państwowej (akt 54/1927); funkcjonariusz w Policji Państwowej w Augustowie (akt 24/1930); posterunkowy Policji z Augustowa (akt 90/1930)
28. Jan PIEKARSKI – śledczy magistratu augustowskiego z Augustowa (akt 41/1913)
29. Karol PLASZKOWSKI – policjant Policji Państwowej z Augustowa (akt 47/1927)
30. Jan WĘGRZYNOWICZ – policjant Policji Państwowej z Augustowa (akt 47/1927)
31. Wawrzyniec WĘGRZYNOWICZ – policjant Policji Państwowej, zgoda na ślub od Komendanta Wojewódzkiego Białostockiego Policji Państwowej z 1927-05-18 (akt 47/1927)
32. Hilary WISZNIEWSKI – posterunkowy policji państwowej w Suwałkach; pisemne pozwolenie na ślub od komendy policji powiatu suwalskiego z 1923-10-13 (akt 87/1923)
33. Franciszek WYSOCKI – posterunkowy policji państwowej z Augustowa, pisemne pozwolenie na ślub od Komendy Wojewódzkiej Policji Państwowej w Białymstoku z 1926-03-06 (akt 60/1926); policjant z Augustowa (akt 39/1927)
34. Józef ŻYLIŃSKI – posterunkowy policji państwowej, pisemne pozwolenie na ślub od Komendy Policji Państwowej okręgu V białostockiego z 1924-04-02 nr 4796 (akt 58/1924)

Nauczyciele:

1. Anna ADAMSKA z domu Kazimierska – nauczycielka szkoły powszechnej (akt 52/1921)
2. Józef ANIELSKI – sekretarz Inspektoratu Szkolnego (akt 84/1929); sekretarz inspektoratu szkolnego z Augustowa (akt 85/1930)
3. Lucyna ANIELSKA z d. Prawdzik – nauczycielka ludowa szkoły w Augustowie (akt 84/1929)
4. Tadeusz BOYŁA – nauczyciel szkoły powszechnej z Augustowa (akt 86/1923)
5. Teodor BRYŁA – nauczyciel szkoły powszechnej (akt 75/1923); nauczyciel szkoły powszechnej z Augustowa (akt 44/1926)
6. Wanda BRYŁA z domu Maleszewska – nauczycielka szkoły powszechnej (akt 75/1923)
7. Jan CIEŚLUKOWSKI – nauczyciel szkoły powszechnej z Białogór (akt 51/1920)
8. Józef DOBKIEWICZ – nauczyciel szkoły powszechnej (akt 38/1921)
9. Klara DOBKIEWICZ z domu Krzewska – nauczycielka szkoły powszechnej (akt 38/1921)
10. Aleksander DYCZEWSKI – nauczyciel z Augustowa (akt 10/1919)
11. Eugenia DYCZEWSKA z d. Dobrowolska – nauczycielka szkoły powszechnej (akt 61/1924)
12. Franciszek GĘDŹWIŁ – nauczyciel szkoły powszechnej z Rajgrodu (akt 17/1926)
13. Leon Karol GROCHOCKI – profesor gimnazjum z Suwałk (akt 93/1925)
14. Stanisław JAKUBOWICZ – nauczyciel szkoły powszechnej z Białogór (akt 51/1920)
15. Hieronim JONKAJTYS – nauczyciel szkoły powszechnej z Augustowa (akt 75/1923); kierownik szkoły podstawowej w Augustowie (akt 84/1929); kierownik szkoły ludowej z Augustowa (akt 14/1930)
16. Jan Wincenty KORYTKOWSKI – nauczyciel szkoły powszechnej (akt 98/1922)
17. Helena KUŹNIAK z d. Konecko – nauczycielka szkoły powszechnej (akt 35/1928)
18. Weronika LUBOIŃSKA-KRZYWDA z d. Dauksta – nauczycielka szkoły powszechnej (akt 85/1930)
19. Bohdan MICHCIŃSKI – inspektor samorządowy z Augustowa (akt 84/1930)
20. Dominik MISZKIEL – nauczyciel szkoły powszechnej (akt 51/1920)
21. Aleksander OBIEDZIŃSKI – nauczyciel szkoły powszechnej z Augustowa (akt 67/1924)
22. Michał PRAWDZIK – sekretarz inspektoratu szkolnego z Augustowa (akt 47/1920); urzędnik Inspektoratu Szkolnego w Wilnie (akt 84/1929)
23. Maria Tekla RADOMSKA vel Rząca z d. Snopek – nauczycielka szkoły powszechnej (akt 67/1924)
24. Kazimierz RADOMSKI vel Rząca – nauczyciel szkoły powszechnej (akt 67/1924)
25. Jadwiga ROGALA-KOSTECKA z domu Milewska – nauczycielka szkoły powszechnej w Biernatkach (akt 62/1925)
26. Zdzisława SĘKOWSKA z domu Garlińska – nauczycielka (akt 47/1920)
27. Stanisław SĘKOWSKI – nauczyciel szkoły powszechnej (akt 47/1920)
28. Apolinary SOKOŁOWSKI – nauczyciel szkoły powszechnej z Rajgrodu (akt 17/1926)
29. Stanisław STANKIEWICZ – inspektor szkoły powszechnej z Augustowa (akt 49/1921)
30. Stanisław WARAKOMSKI – nauczyciel szkoły powszechnej z Augustowa (akt 70/1925)
31. Zygmunt Izydor WARAKOMSKI – nauczyciel szkoły powszechnej z Augustowa (akty: 43/1920, 67/1924, 70/1925), nauczyciel z Augustowa (akty: 46/1923, 48/1923)
32. Joanna WISZNIEWSKA z domu Pyszkowska – nauczycielka (akt 43/1920)
33. Leon WISZNIEWSKI – nauczyciel szkoły powszechnej z Augustowa (akty: 43/1920, 70/1925)
34. Bronisław WITKOWSKI – nauczyciel z Augustowa (akt 48/1923)
35. Ignacy ŻÓŁTEK – kierownik szkoły powszechnej (akt 48/1923)

Służba zdrowia:

1. Aleksander BAKINOWSKI – lekarz z Augustowa (akt 40/1912); doktor z Augustowa (akty: 64/1922, 77/1923, 58/1924); doktor szpitala z Augustowa (akt 75/1923)
2. Leoncja BARANOWSKA z d. Kozłowska – pielęgniarka (akt 44/1930)
3. Józef MICHAŁOWSKI – felczer z Augustowa (akt 61/1922)
4. Michał PIASKOWSKI – student medycyny z Wilna (akt 20/1924)
5. Antoni WRÓBEL – sanitariusz z Augustowa (akty: 3/1924, 58/1924)
6. Dionizy WYSOKIŃSKI – felczer z Augustowa (akt 2/1913)

Leśnicy:

1. Józef GÓRA – leśniczy (akt 39/1925)
2. Eliasz HUCYŁO – urzędnik leśny (akt 7/1922)
3. Antoni JARZĘBOWICZ – gajowy z Augustowa (akt 87/1925)
4. Nazar LELUK – inżynier z Lipowca (akt 66/1924); podleśny (akt 71/1925)
5. Jan MALISZEWSKI – leśniczy lasów miejskich z Augustowa (akt 89/1924); leśniczy z Augustowa (akt 19/1927)
6. Franciszek PIETRZAK – adiunkt leśny (akt 31/1925)
7. Stanisław Antoni ŚWIDERSKI – leśnik z Piłatowszczyzna Leśniczówka (akt 52/1926)
8. Antoni WIERZBICKI – nadgajowy z Augustowa (akt 58/1923); gajowy z Sajenka (akt 63/1926)

Wymiar sprawiedliwości:

1. Leon GRABIŃSKI – sekretarz sądu pokoju z Augustowa (akt 86/1923); komornik przy Sądzie Okręgowym w Suwałkach (akt 44/1926)
2. Maria GRABIŃSKA z domu Szwabińska – urzędniczka przy sądzie pokoju (akt 44/1926)
3. Konstanty Leon GUDYŃSKI – sekretarz kolegialny, były urzędnik Sądu Okręgowego w Suwałkach (akt 42/1926)
4. Henryk KWICZAŁA – kandydat na prawnika z Tarnowa (akt 40/1912)
5. Eugeniusz MOLDENHOWER – sędzia pokoju z Augustowa (akt 12/1926)
6. Natalia Felicja RADLIŃSKA – córka Aleksandra byłego zastępcy prokuratora z Suwałk (akt 40/1912)
7. Antoni RADZIUKIEWICZ – podprokurator Sądu Okręgowego z Suwałk (akt 30/1930)
8. Romuald RAJNHARDT – sędzia śledczy pow. augustowskiego (akt 99/1922)
9. Zygmunt ŚLEPOWRON-OLSZEWSKI – sędzia śledczy z Augustowa (akt 28/1919)

Urzędnicy:

1. Jan BABICKI – kierownik poczty w Lipsku (akt 37/1920)
2. Lucjan BASIŃSKI – urzędnik straży pogranicznej (akt 95/1922)
3. Ryszard BORSUCKI – urzędnik z Augustowa (akt 62/1923)
4. Henryk BUKOWSKI – urzędnik skarbowy (akt 62/1923)
5. Kazimierz CHILIŃSKI – oficjalista (88/1925)
6. Czesław DABULEWICZ – urzędnik z Augustowa (akt 31/1925)
7. Franciszek DOBECKI – pisarz gminny z Nowinki (akt 49/1923)
8. Antoni DYCZEWSKI – urzędnik z Augustowa (akt 18/1927)
9. Piotr DYCZEWSKI – urzędnik z Augustowa (akt 18/1927); urzędnik pocztowy z Augustowa (akt 12/1928)
10. Roch DYLEWSKI – pisarz gminy Kolnica z Białobrzegów (akt 68/1926)
11. Salomea DYLIKOWSKA z domu Kempińska – urzędniczka (akt 67/1922)
12. Stanisław DYLIKOWSKI – urzędnik kolejowy z Augustowa (akt 67/1922)
13. Bolesław FOLEJEWSKI – księgowy banku (akt 10/1926)
14. Antoni FREJK? – kierownik urzędu zbożowego z Augustowa (akt 52/1921)
15. Stanisław GNIAZDOWSKI – urzędnik z Augustowa (akt 62/1923)
16. Zygmunt Adolf GRAJEWSKI – urzędnik Zakładów Drzewnych z Lipowca (akt 62/1926)
17. Alfons GROCHOCKI – urzędnik z Suwałk (akt 93/1925)
18. Jarosław HALICKI – urzędnik z Augustowa (akt 31/1925)
19. Piotr HALICKI – kierownik spółdzielni z Augustowa (akt 10/1926)
20. Jan HINTERTAN – urzędnik Kasy Skarbowej (akt 39/1928)
21. Jan HUSZCZA – urzędnik kolejowy z Częstochowy (akt 69/1922)
22. Jan JURKIEWICZ – kierownik poczty z Augustowa (akt 47/1920)
23. Wiktor KOŁOSIEWICZ – urzędnik skarbowy z Augustowa (akt 46/1926); urzędnik z Augustowa (akt 29/1927)
24. Julian KONIECKO – kancelarz z Augustowa (akt 44/1930)
25. Jan KOROWAJ-METELICKI – urzędnik banku dla przemysłu i handlu (akt 86/1923)
26. Bronisław KUŹNIAK – urzędnik (akt 35/1928)
27. Tadeusz LEKSZYCKI – komisarz jezior z Augustowa (akt 70/1923); kontroler jezior państwowych (akt 77/1923)
28. Franciszek Roman LESIAK – urzędnik Urzędu Skarbowego z Augustowa (akt 46/1926)
29. Jan Tadeusz LUBOIŃSKI-KRZYWDA – referent starostwa powiatowego (akt 85/1930)
30. Leon LUBOSTAWSKI – urzędnik z Suwałk (akt 54/1929)
31. Franciszek ŁAPIŃSKI – urzędnik inspektoratu skarbowego z Augustowa (akt 6/1922); urzędnik państwowy z Augustowa (akt 73/1922); urzędnik z Augustowa (akt 61/1928)
32. Ludwik ŁUKASZEWICZ – dependent notariusza (akty: 52/1923, 29/1928)
33. Ignacy MALINOWSKI – sekretarz magistratu z Augustowa (akt 6/1922)
34. Ludwik MAŁACHOWSKI – kasjer kasy miejskiej z Augustowa (akt 69/1928)
35. Wincnety MAKAREWICZ – urzędnik z Augustowa (akt 42/1926)
36. Kazimierz MILEWSKI – strażnik jeziorny (akt 54/1923)
37. Maria Olimpia MODZOLEWSKA z domu Górska – urzędniczka starostwa w Augustowie (akt 49/1921)
38. Czesław NIEMIRYCZ – komisarz ziemski (akt 70/1923)
39. Antoni Wit NOWACKI – sekretarz Rady Miejskiej w Augustowie (akt 39/1920)
40. Franciszek PACIUKANIS – pocztylion (akt 75/1930)
41. Błażej PIASKOWSKI – urzędnik z Grodna (akt 20/1924)
42. Julian PIASKOWSKI – agronom (akt 20/1924)
43. Antoni POŻAROWSKI – referendarz celny (akt 30/1930)
44. Władysław PRAWDZIK – urzędnik kolejowy z Augustowa (akty 67/1922, 98/1922)
45. Juliusz PROSNAK – urzędnik państwowy z Augustowa (akt 68/1921)
46. Anatol RADLIŃSKI – notariusz z Augustowa (akt 40/1912)
47. Szczepan REMPALSKI – urzędnik pocztowy (akt 12/1928)
48. Bolesław ROMANOWSKI – urzędnik kasy skarbowej z Augustowa (akt 71/1924)
49. Stefan Julian ROSTEK – sekretarz w powiatowym urzędzie zdrowia (akt 62/1921)
50. Joachim Wacław ROZMYSŁOWICZ – urzędnik z Łodzi (akt 34/1926)
51. Tadeusz Marian ROZMYSŁOWICZ – urzędnik z Łodzi czasowo zam. w Warszawie (akt 34/1926)
52. Wacław Marian SEDLAK – urzędnik państwowy (akt 71/1922)
53. Jan SIEDLECKI – urzędnik Urzędu Skarbowego z Augustowa (akt 46/1926); urzędnik skarbowy (akt 29/1927)
54. Stefan SITKIEWICZ – urzędnik z Augustowa (akt 28/1919)
55. Ignacy STOLARSKI – kierownik Banku Spółdzielczego z Augustowa (akt 10/1926)
56. Stanisław STANIEWICZ – urzędnik z Augustowa (akt 34/1926)
57. Władysław STAWISZ – urzędnik państwowy z Częstochowy (akt 69/1922)
58. Bronisława URLICH z domu Sokołowska – kuratorka Ochrony augustowskiej (akt 26/1920)
59. Stanisław URLICH – sekretarz Rady Opiekuńczej w Augustowie (akt 26/1920)
60. Bronisław WIEWIÓRKO – strażnik handlowy z Białobrzeg (akt 81/1926)
61. Bolesław WISZNIEWSKI – urzędnik kancelaryjny? z Raczek (akt 87/1923)
62. Stefan WYKOWSKI – geometra z Augustowa (akt 70/1923)
63. Józef WYSOCKI – kasjer augustowskiej powiatowej izby skarbowej z Augustowa (akt 37/1913)
64. Henryk ZAKROCKI – funkcjonariusz kanału z Augustowa (akt 29/1928)
65. Stanisław ZARZECKI – urzędnik celny rodem z Łomży (akt 80/1922)
66. Tadeusz ZDANOWSKI – urzędnik z Augustowa (akt 64/1922)
67. Tadeusz ZDRODOWSKI – urzędnik państwowy z Augustowa (akt 68/1921)
68. Wiktor ŻUKOWSKI – woźny magistratu (akt 90/1930)

Pozostali:

1. Julian Ludwik BABUL – radiotechnik z Warszawy (akt 35/1928)
2. August DOBROWOLSKI – właściciel majątku Potylcze pow. wyłkowyski (akt 21/1914)
3. Juliusz GLATMAN – inżynier z Augustowa (akt 82/1922)
4. Stefan Fabian KOZŁOWSKI – dzierżawca Jezior Państwowych w powiecie Augustowskim
5. Edward PIECHOWSKI – technik budowlany (akt 82/1922)
6. Helena RUTKOWSKA – malarka z Augustowa (akt 25/1929)
7. Henryk RUTKOWSKI – malarz z Augustowa (akt 25/1929)
8. Dionizy STANKIEWICZ – monter z Augustowa (akt 84/1922)
9. Jan Karol ZBRZEZIŃSKI – właściciel majątku Wiłkobole pow. wyłkowyski (akt 21/1914)