Opublikowano Dodaj komentarz

Niechciani (uzupełnienie)

Tekst pt. „Niechciani” pisałam w  grudniu 2025 roku. Od tamtego czasu ze starych nagrobków odczytałam jeszcze dwa nazwiska, a o niektórych zmarłych i ich rodzinach znalazłam trochę więcej informacji. Zrobiłam nowe zdjęcia i jeszcze raz obejrzałam dokładnie pomniki. W zbieraniu informacji na cmentarzu w sierpniu bieżącego roku bardzo mi pomogła Józka Drozdowska.

Poniżej przedstawiam wyniki mojej pracy.

Żołnierze

Zacznę od tych nowych nazwisk.

Od jakiegoś czasu wiedziałam, że w części cmentarza nazywanej przeze mnie kwaterą kozacką jest jeszcze jeden nagrobek do odczytania. Rozszyfrowałam górną część napisu. Wiedziałam już, że chodzi o chorążego z 2. Dońskiego Pułku Kozackiego, Iwana Dmitrijewicza. Nie byłam jednak pewna nazwiska. Grób ten oplata roślina, która zieleni się o każdej porze roku. Niestety, zasłania ona skutecznie część napisu. Dopiero dzięki pomocy Józki Drozdowskiej mogłam dokładnie obejrzeć pomnik, dotknąć wyżłobionych w kamieniu liter i zrobić zdjęcia. Potem sprawdziłam to jeszcze w wojskowej gazecie „Рycскiй Инвалидъ”. I teraz mogę powiedzieć, że w grobie spoczywa chorąży Iwan Dmitrijewicz Dudkin[1].

Grób Iwana Dudkina
Grób Iwana Dudkina

Nieco inaczej było w drugim przypadku. Do niedawna myślałam, że w pewnym miejscu cmentarza ktoś zaczął gromadzić zbędne kamienie. Dopiero na przełomie lipca i sierpnia odkryłam, że to nie są przypadkowe kamienie, ale trzy części rozbitego pomnika. W mogile spoczywa emerytowany pułkownik Wasilij von Rehren, który przed konwersją na prawosławie był luteraninem i nosił imię Wilhelm. Napisałam o tym w tekście „Von Rehren”.

Grób podpułkownika Rehrena
Grób podpułkownika Rehrena

Gdy robiłam zdjęcia późną jesienią ubiegłego roku, na jednym z grobów zielony mech wypełnił wyżłobienia liter tak, że mogłam odczytać nazwisko Markiewicz. Wtedy nic więcej nie udało się mi odczytać. Nie chciałam szorować płyty, obawiając się, że ją zniszczę. Obecnie nagrobek wygląda nieco inaczej. Widoczne są inne fragmenty napisu. Okazuje się, że Markiewicz miał na imię Konstantin i był podpułkownikiem 104. Ustiużskiego Pułku Piechoty Generała Księcia Bagrationa. Niestety, nie da się odczytać ani roku narodzin, ani śmierci. W gazecie „Рycскiй Инвалидъ” poinformowano o śmierci podpułkownika 13/26 czerwca 1908 roku[2].

Porównując zdjęcia i jeszcze raz oglądając z bliska pomnik, doszłam do wniosku, że wcześniej myliłam się w sprawie nazwiska jednego z żołnierzy. Teraz też nie jestem pewna, ale raczej chodzi o Szetłowa niż Szygłowa. Na pomniku jest napisane, że był ze Stanicy Bakłanowskiej i służył w 2. Dońskim Pułku Kozackim. Miał najniższą rangę: kozak.

W gazecie „Рycскiй Инвалидъ” znalazłam ponadto wzmianki o śmierci innych żołnierzy pochowanych na augustowskim cmentarzu. Są to: podporucznik Michaił Kartaszewski, porucznik Nikołaj Maksimowicz, sotnik Wasilij Popow, podesauł Timofiej Jasyrkin[3]. W przypadku oficerów Maksimowicza i Kartaszewskiego, urodzonych w guberni połtawskiej, poprzez ogłoszenia w prasie poszukiwano spadkobierców[4]. Chyba się zgłosili, bo obu żołnierzom wystawiono pomniki, które przetrwały do dziś. Nagrobek Michaiła Kartaszewskiego zamówiono w Grodnie, w pracowni Bolesława Szyszkiewicza, o którym pisałam w tekście „Artysta rzeźbiarz”.

Urzędnicy

Pod koniec zeszłego roku nie wiedziałam, czym zajmował się Władimir Komisarzewski. Zdecydowałam się właśnie tak zapisywać nazwisko radcy stanu: Komisarzewski, nie Komisarżewski. W polskich publikacjach można zaobserwować niekonsekwencję w pisowni nazwisk odczytywanych z dokumentów sporządzonych po rosyjsku. W przypadku bardziej popularnych zapisuje się na przykład: Wierzbowski, Krzywicki, a nie: Wierżbowski, Krżywicki. Natomiast w przypadku nazwisk rzadszych tworzy się dziwolągi w stylu: Rżepecki czy Komisarżewski. Od teraz będę zapisywać po prostu „rz”.

Komisarzewski pojawia się w spisach urzędników niejednokrotnie. Niestety, na ogół podane jest samo nazwisko, bez imienia i imienia odojcowskiego. Znalazłam tylko jeden dokument, w którym mówi się o Władimirze Komisarzewskim. To informacja o przyznaniu mu 31 marca / 12 kwietnia 1868 roku Orderu Świętego Stanisława 2 klasy. Wiadomość o orderze dla Komisarzewskiego, choć bez podania imienia, wydrukowano też w innym miejscu. Identyfikację potwierdza stanowisko służbowe nagrodzonego: kierownik Warszawskiego Okręgowego Zarządu Intendentury. Dodatkowo mamy rangę z tego okresu: asesor kolegialny (VIII)[5].

Jeśli chodzi o innych urzędników, to dzięki wyszukiwarce Geneo dowiedziałam się, że Andriej Protasiewicz zmarł w roku 1914 na zawał serca[6].

Ojcowie i dzieci

Rzeczywistego radcę stanu Fiodora Fiodorowicza Czanowa zdecydowałam się umieścić w części „Ojcowie i dzieci”.

Fiodor Czanow był urzędnikiem w departamencie pocztowym ministerstwa spraw wewnętrznych. Rangę rzeczywistego radcy stanu (IV) uzyskał 28 marca / 9 kwietnia 1871 roku. Był nagradzany za wzorową służbę, miał ordery św. Stanisława, św. Anny, św. Włodzimierza, dostał medal za wojnę 1853-1856 i, co ciekawe, Order Korony Dębowej – luksemburskie odznaczenie ustanowione przez króla Niderlandów i wielkiego księcia Luksemburga Wilhelma II. Jako ciekawostkę podam, że otrzymywał 2000 rubli rocznie[7].Za tę kwotę prawdopodobnie można było kupić małe gospodarstwo rolne z domem mieszkalnym lub kamienicę w niewielkim mieście. Fiodor Czanow zmarł pod koniec grudnia 1892 roku (według starego stylu).

Skąd wiadomo, że to ten właśnie człowiek spoczywa na augustowskim cmentarzu? W spisach urzędników znalazłam tylko dwóch rzeczywistych radców stanu o nazwisku Czanow. Ten drugi, młodszy Czanow, również Fiodor Fiodorowicz, IV rangę uzyskał 1/14 stycznia 1911 roku. Możliwe, że to syn urzędnika departamentu pocztowego. W rocznikach statystyczno-informacyjnych guberni suwalskiej odnotowano, że Fiodor Fiodorowicz Czanow był sędzią pokoju w Augustowie i Suwałkach. Potem został członkiem Sądu Okręgowego w Suwałkach. Spis urzędników z r. 1916 podaje, iż był członkiem Warszawskiej Izby Sądowniczej[8].

Podpułkownik Dmitrij Fiodorowicz Rozenbow spoczywa na augustowskim cmentarzu. Nie wiadomo natomiast, gdzie spoczywa jego syn Siergiej. Obaj służyli w 104. Ustiużskim Pułku Piechoty Generała Księcia Bagrationa. W roku 1903 ojciec był dowódcą 2. batalionu, a syn pojawia się w spisie młodszych oficerów w roku 1912

Niedawno przeczytałam, że Dmitrij Fiodorowicz wykształcenie zdobył w Warszawskiej Szkole Junkrów Piechoty. W roku 1875 został chorążym, a w 1877 podporucznikiem. Od 1/13 czerwca 1885 do 28 sierpnia / 9 września 1890 w randze sztabskapitana służył w Wileńskiej Szkole Junkrów. Miał odznaczenie za wojnę z Turcją 1877-1878, a także ordery św. Stanisława i św. Anny[9].

Siergiej Dmitrijewicz w roku 1910 ukończył Pawłowską Szkołę Wojskową w Petersburgu i rozpoczął służbę w 104. Ustiużskim Pułku Piechoty. Latem 1914 roku został ranny, a 4/17 września trafił do lazaretu w Carskim Siole. W roku 1917 awansował na sztabskapitana. Jego dalsze losy są nieznane[10].

Siergiej nie był jedynym dzieckiem Dmitrija Rozenbowa. Zapis o fundatorach pomnika brzmi: „Drogiemu mężowi i ojcu od żony i dzieci”.

Prawdę powiedziawszy, nie spodziewałam się znaleźć jakichkolwiek informacji o Michaile Iniutinie, trzyletnim dziecku zmarłym w roku 1883. Ale znalazłam służącego w kozackim wojsku Kondrata Iniutina. Ponieważ imię Kondrat jest bardzo rzadkie, łatwiej było szukać w prasie informacji o Iniutinie. Dowiedziałam się, że w roku 1884 Kondrat Iniutin otrzymał Order Świętej Anny 3 klasy, miał rangę wojskowego starszyny i służył w 2. Dońskim Pułku Kozackim. Mógł zatem być ojcem spoczywającego na augustowskim cmentarzu Michaiła.

Kondrat Iniutin zmarł w roku 1897[11].

W grudniu ubiegłego roku dość długo zastanawiałam się nad rodziną Zielenkowów. Nie byłam pewna imienia dziewczynki oraz niektórych dat. Po ponownym obejrzeniu pomnika i zdjęć doszłam do wniosku, że młodsza córka Zielenkowów miała na imię Natalija, nie Idalija.

Jako że grób dzieci Zielenkowów znajduje się w kwaterze kozackiej, szukałam ojca wśród żołnierzy 2. Dońskiego Pułku Kozackiego. W rocznikach informacyjno-statystycznych guberni suwalskiej z przełomu wieków XIX i XX znajdują się nazwiska aż trzech Zielenkowów służących w kozackim pułku w Augustowie[12]. Ale w roku 1894, kiedy zmarło dwoje dzieci Zielenkowów, w Augustowie służył tylko Stiepan Pietrowicz, wtedy podesauł. W roku 1912 w spisie chorążych pułku pojawia się Michaił Stiepanowicz Zielenkow. Możliwe, że również był synem Stiepana Pietrowicza.

W części „Ojcowie i dzieci” chciałabym też wspomnieć o Jakusewiczu, człowieku, który na augustowskim cmentarzu pochował pięcioro swoich dzieci. W czasie, gdy stawiano pomnik, prawdopodobnie nie żyła już także matka Arystarcha, Leonida, Leontija, Pawła i Wiery. Można to wnosić z napisu umieszczonego pod imionami dzieci: „Drogim synom i córce na pamiątkę od ojca”.

Kim był Jakusewicz? Grób dzieci Jakusewiczów znajduje się nieco na północ od mogił oficerów 104. Ustiużskiego Pułku Piechoty Generała Księcia Bagrationa. Front pomnika jest od strony wschodniej. Tak grzebano żołnierzy 104. pułku oraz członków ich rodzin. Czy Jakusewicz służył w 104. pułku?

Grób dzieci Jakusewiczów
Grób dzieci Jakusewiczów

Szukając informacji o Jakusewiczu, trafiłam na ciekawą wzmiankę: „05 listopada [18 listopada 1912 – B.D.] podoficer rezerwy Filip Jakusewicz został wyznaczony na pełniącego obowiązki psalmisty w Cerkwi Świętej Trójcy w Krewie, powiat oszmiański”[13].

Czy psalmista Filip Jakusewicz to ojciec dzieci spoczywających na augustowskim cmentarzu?

Wdowy i wdowiec

Do niedawna praktycznie nic nie wiedziałam o rodzinie Maksymiliana Stępkowskiego, proboszcza Parafii Prawosławnej Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Augustowie. Aż w końcu poznałam imię żony: Marija. Po śmierci męża otrzymywała pomoc finansową z funduszu dla rodzin duchownych. Listę osób korzystających z tego funduszu publikowano w prasie diecezjalnej. Marija Stępkowska jest w spisach od roku 1907 do 1916[14].

Z funduszu dla rodzin duchownych korzystała też Marija Jarocka, wdowa po kapłanie, spoczywająca na augustowskim cmentarzu. Jest w spisach z lat 1878-1902. Od roku 1903 do 1916 figuruje już córka Jelena[15]. Wynikałoby z tego, że Jelena nie wyszła za mąż.

Wdowa po Nikandrze Karmazyńskim, kapitanie pełniącym obowiązki naczelnika powiatu, miała na imię Ławra. Wpłaciła 20 rubli na rzecz cerkwi w Augustowie. Odnotowano to w prasie diecezjalnej w roku 1887[16].

Zawsze głęboko wzdycham przy grobie Marii Oszmiańskiej, która osierociła trzynaścioro dzieci. Na pomniku napisane jest, że była żoną rotmistrza. W roku śmierci Marii, a więc w 1891, w pobliżu Augustowa, konkretnie na posterunku straży granicznej w Janówce, służył rotmistrz Anton Wasiljewicz Oszmiański. Był oficerem Grajewskiej Brygady Straży Granicznej. Był wtedy odznaczony Orderem Świętego Stanisława oraz, niestety, brązowym medalem „za spacyfikowanie polskiego buntu 1863-64”. Pod koniec kariery trafił do Arensburskiej Brygady Straży Granicznej, kontrolującej Archipelag Moonsundzki (obecnie oficjalnie nazywany Archipelagiem Zachodnioestońskim). Ze względu na sytuację rodzinną został zwolniony ze służby w roku 1898 w randze podpułkownika, zachowując prawo do noszenia munduru i wynagrodzenia. Zmarł w Symbirsku (obecnie Uljanowsk) 24 grudnia 1916 / 06 stycznia 1917 roku w wieku 74 lat[17]. (Ciekawostka: w Symbirsku urodzili się: Lenin, Aleksander Kiereński i Paweł Jasienica).

Anton Gawryłow i wnuki

W tekście „Niechciani” Anton Gawryłow nie występuje. Wtedy nic na jego temat nie wiedziałam, oprócz tego, że miał wnuki, z których jeden ufundował mu pomnik. Dziś też nie wiem, czym Anton Gawryłow zajmował się zawodowo. Raczej należy wykluczyć, że był wojskowym, bo w takim przypadku zaznaczano to na pomniku. Udało mi się ustalić, że miał co najmniej ośmioro wnucząt. Aleksiej i Marija spoczywają z dziadkiem na cmentarzu. Nie wiem, czyimi byli dziećmi. Syn Michaiła, Konstantin Gawryłow, a zarazem wnuk Antona, został duchownym, uzyskał godność archimandryty, w życiu monastycznym nosił imię Siergij[18]. Córka Antona, Jelena, po mężu Osipowa, miała pięcioro dzieci: nieznaną z imienia córkę oraz czterech synów: Nikołaja, Piotra, Siergieja i Konstantina. Tylko ostatni z tej czwórki nie został kapłanem, lecz wybrał drogę prawnika[19].

Fundatorem pomnika Antona Gawryłowa jest jeromonach Neofit. Takie imię w życiu monastycznym miał Nikołaj Osipow.

I właśnie ten fundator nagrobka jest moim największym odkryciem. Wcześniej nie wiedziałam, że w Augustowie urodził się i wychowywał ktoś, kogo wyniesiono na ołtarze. Najbliżej naszego miasta, a konkretnie w gminie Lipsk, przyszły na świat dwie błogosławione: Julia Rapiej, czyli siostra Maria Sergia, oraz Marianna Biernacka. Okazuje się jednak, że przez trzynaście lat ulicami naszego miasta chodził przyszły święty męczennik.

Nikołaj Osipow, syn Aleksandra, urodził się w roku 1875 w Augustowie. W 1888 rozpoczął naukę w Chełmie. Studia teologiczne ukończył w Petersburgu. Był osobistym sekretarzem patriarchy Tichona. Kilkanaście lat spędził w więzieniach i na zsyłkach. Został rozstrzelany 3 listopada 1937 roku.

* * *

Chciałabym serdecznie podziękować Jamińskiemu Zespołowi Indeksacyjnemu, a w szczególności Panu Krzysztofowi Zięcinie, za zainteresowanie tematem i publikację tekstów o dawnych prawosławnych mieszkańcach Augustowa.

Dziękuję też Józce Drozdowskiej za pomoc przy zbieraniu informacji na cmentarzu.


[1] Śmierć Iwana Dudkina, chorążego 2. Dońskiego Pułku Kozackiego, odnotowano w wojskowej gazecie „Рycскiй Инвалидъ”, wydawanej w latach 1813-1917; Russkìj Invalid [dalej: RI] 1885 nr 162.

[2] RI 1908 nr 129.

[3] RI 1899 nr 91, RI 1896 nr 269, RI 1891 nr 97, RI 1897 nr 47.

[4] Zob.: RI 1897 nr 26, 27, 33; RI 1899 nr 91, 101, 105, 106.

[5] Informacje o Władimirze Komisarzewskim na podst.: Senatskie Vedomosti 1868 nr 80; Varšavskij Dnevnik 1868 nr 73, s. 293.

[6] Zob.: https://search.jzi.org.pl/geneo/.

[7] Informacje o Fiodorze Czanowie starszym na podst.: Adres-kalendar. Obŝaâ rozpisʹ načalʹstvuûŝih i pročih dolžnostnyh lic po vsem upravleniâm v Rossijkoj imperii na 1872. Častʹ I, s. 349; Spisok graždanskim činam IV klassa. Ispravlen po 10-e sentâbrâ 1871 goda, s. 1015-1016.

[8] Informacje o Fiodorze Czanowie młodszym na podst.: Spisok graždanskim činam IV klassa. Ispravlen po 1-e sentâbrâ 1911 goda, s. 1752; Pamâtnaâ Knižka Suvalkskoj Gubernìi [dalej: PKSG] 1888, s. 68; PKSG 1902, s. 139; PKSG 1907, s. 166; PKSG 1913, s. 178; Spisok graždanskim činam IV klassa. Ispravlen po 1-e marta 1916 goda, s. 1760.

[9] Informacje o Dmitriju Rozenbowie na podst.: PKSG 1903, s. 203; RI 1875 nr 252, RI 1877 nr 145; Vilenskoe pehotnoe ûnkerskoe učiliŝe, 1864-1899 g.: kratkij istoričeskij očerk, s. 14; Pamâtnaâ Knižka Vilenskoj Gubernìi 1886, s. 70; 1888, s. 98.

[10] Informacje o Siergieju Rozenbowie na podst.: PKSG 1912, s. 232; RI 1910 nr 170; RI 1914 nr 208; RI 1917 nr 133.

[11] Informacje o Kondracie Iniutinie na podst.: RI 1884 nr 102; RI 1897 nr 140.

[12] Zob.: PKSG 1893, s. 153; PKSG 1894, s. 153; PKSG 1900, s. 219; PKSG 1901, s. 219; PKSG 1912, s. 214; PKSG 1913, s. 229.

[13] Litovskie Eparhialʹnye Vedomosti 1912 nr 22, s. [129].

[14] Zob.: Varšavskij Eparhìalnyj Listok [dalej: VEL] 1907 nr 6, s. 59; VEL 1914 nr 9, s. 142; VEL 1916 nr 9, s. 91.

[15] Informacje o Marii i Jelenie Jarockich na podst.: Holmsko-Varšavskìj Eparhìalnyj Věstnik [dalej: HVEV] 1878 nr 6, s. 4; HVEV 1902 nr 7, s. 75; HVEV 1903 nr 10, s. 124; VEL 1914 nr 9, s. 142; VEL 1916 nr 9, s. 91.

[16] HVEV 1887 nr 17, s. 272.

[17] Informacje o Antonie Oszmiańskim na podst.: PKSG 1891, s. 98; RI 1885 nr 74; RI 1894 nr 90; RI 1898 nr 99; Metričeskaâ kniga Simbirskoj Troickoj Cerkvi za 1914-1918 gody. Umeršie 1916, m 19.

[18] Zob.: https://ppmon.ru/o-monastyre/igumeny/65-arhimandrit-sergij-gavrilov/, https://vn-eparhia.ru/vechnaya-pamyat/biografii-pochivshikh-klirikov/15923-gavrilov-konstantin-mikhajlovich-arkhimandrit.

[19] O Nikołaju Osipowie i jego rodzinie pisałam w tekście „Święty z Augustowa”, a także w artykule „Neofit (Nikołaj Osipow)”, który ukazał się w marcowym numerze „Przeglądu Prawosławnego”: https://przegladprawoslawny.pl/2026/02/26/neofit-nikolaj-osipow/.

Opublikowano Dodaj komentarz

Święty z Augustowa

Od razu wyjaśniam: chodzi o świętego kanonizowanego przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną. Święty Mnich Męczennik ma na imię Neofit. W świeckim życiu to był Nikołaj Aleksandrowicz Osipow. Urodzony w Augustowie 9/21 maja 1875 roku. Od 5 maja 1922 kilkakrotnie aresztowany i zsyłany do łagrów. Rozstrzelany 3 listopada 1937. Rehabilitowany w 1984. W 2009 zaliczony przez Święty Synod w poczet świętych Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej[1].

Informacji o Świętym Neoficie w Internecie jest sporo. Ale głównie po rosyjsku. W języku rosyjskim wydano też książkę o życiu, pracach i korespondencji świętego[2]. Wstęp napisała znawczyni tematu Olga Igoriewna Chajłowa z Prawosławnego Uniwersytetu Humanistycznego im. św. Tichona w Moskwie.

Rodzice świętego

Mieszczańska rodzina Osipowów w Augustowie żyła co najmniej 40 lat. Jako daty graniczne przyjmuję przyjście na świat Nikołaja (1875) i bieżeństwo, czyli ucieczkę prawosławnej ludności w głąb Rosji (1915). O bieżeństwie części rodziny (matki, siostry i brata) mówił sam Neofit podczas przesłuchania z 5 maja 1922[3]. W ankiecie Neofit podał, iż jest obywatelem Augustowa. Augustów jako miejsce urodzenia obu aresztowanych braci (Nikołaja i Konstantina) jest wymieniany w protokołach przesłuchań.

Ale po kolei.

Ojciec Nikołaja, Aleksandr Osipow, to wojskowy felczer, podoficer. Olga Chajłowa podaje informację, że Osipow był „vyhodcem iz evreev-kantonistov”[4]. Nie jestem do końca pewna, jak rozumieć te słowa. Czy chodzi o to, że Aleksandr Osipow był potomkiem żydowskiego kantonisty? Czy może sam jako dziecko trafił do szkoły dla kantonistów, przyjął prawosławie, a potem przez długie lata służył w armii?

Na stronie Parafii Prawosławnej Wniebowstąpienia Pańskiego w Augustowie można przeczytać, że Aleksandr Osipow pełnił funkcję cerkiewnego starosty.

Grób Antona Gawryłowa, dziadka Neofita na cmentarzu w Augustowie
Grób Antona Gawryłowa, dziadka Neofita na cmentarzu w Augustowie

Matka Nikołaja to Jelena Antonowna Osipowa. Była córką Antona Gawryłowa spoczywającego na augustowskim cmentarzu. Skąd to wiadomo? Na pomniku Antona Gawryłowa jest napisane: od wnuka jeromonacha Neofita. Pokrewieństwo między rodzinami Osipowów i Gawryłowów potwierdza inny wnuk Antona urodzony w Augustowie, Konstantin Michajłowicz Gawryłow (1897-1967), w życiu monastycznym archimandryta Sergij[5]. Nazwisko archimandryty Sergija pojawia się w opracowaniach w związku ze śmiercią Neofita. Sergij twierdził, że nie wiadomo, gdzie pochowano jego kuzyna (w naszym regionie mówi się: brata ciotecznego).

Continue reading Święty z Augustowa

Opublikowano Dodaj komentarz

Niechciani

Niedawno udostępniliśmy listę nagrobków zapisanych cyrylicą znajdujących się na cmentarzu w Augustowie. Teraz publikujemy więcej informacji o osobach wyznania prawosławnego tamże pochowanych, a także uzupełniamy wyżej wymienioną listę o kilka dodatkowych informacji i nazwisk. Listę i artykuł przygotowała Pani Bożena Diemjaniuk.

Przybyli do Augustowa wraz z carską machiną urzędniczo-wojskową. Przeważnie byli wyznawcami prawosławia. Mieli wpływ na życie mieszkańców, a nawet na wygląd miasta. Mężczyźni często zajmowali ważne stanowiska, a kobiety rodziły dzieci, dbały o swoje rodziny, prowadziły też działalność charytatywną. Mieszkali w Augustowie krócej lub dłużej. Niektórzy zostali tu na zawsze.

My, Polacy, mówimy o nich niechętnie. Reprezentowali bowiem państwo zaborcy, a niektórzy z nich nosili odznaczenia za „spacyfikowanie polskiego buntu 1863-64”.

Dziś w Augustowie zostały po nich coraz bardziej niszczejące groby, nierzadko już bezimienne. Niektóre pomniki zachowały się tylko w części. Jedynie kilka jest w naprawdę dobrym stanie.

Bezimienne mogiły w prawosławnej części cmentarza w Augustowie
Bezimienne mogiły w prawosławnej części cmentarza w Augustowie

Jeśli wchodzimy na cmentarz przez główną bramę, nagrobki zapisane cyrylicą znajdziemy po lewej stronie alei. Niektóre widać już z dróżki, do innych można dotrzeć, przechodząc kilka lub kilkanaście metrów. Bliżej alei są pochowani żołnierze i rodziny żołnierzy 104. Ustiużskiego Pułku Piechoty Generała Księcia Bagrationa. W głębi leżą sołdaci z 2. Dońskiego Pułku Kozackiego Generała Sysojewa, ważni urzędnicy, a także żony i dzieci urzędników i wojskowych. Razem z nimi spoczywa wieloletni kapelan pułku i proboszcz dwóch augustowskich prawosławnych parafii. Jeden nagrobek z napisami w cyrylicy znajduje się w pobliżu cmentarnej kaplicy. Od tego właśnie grobu zaczęłam odczytywanie imion i nazwisk dawnych mieszkańców Augustowa.

Żona pułkownika

„Tu spoczywają prochy żony podpułkownika artylerii Michaiła Iwanowicza Gołowina, Awgusty Andriejewny Gołowiny[1]. Urodziła się 5/17 września 1838 roku w Finlandii. Zmarła 23 stycznia / 4 lutego 1867 roku w mieście Augustowie”.

Prawdę powiedziawszy, trochę się dziwiłam, że ten grób z rosyjskim napisem znajduje się niedaleko kaplicy Truszkowskich, w katolickiej części cmentarza. Pomyślałam, że dla Awgusty Gołowiny zrobiono jakiś wyjątek albo że była katoliczką. Tylko że „sąsiad” z prawej, inżynier Adolf Gerschow, także katolikiem nie był. Wprawdzie drugie małżeństwo zawarł w katolickiej parafii św. Andrzeja w Warszawie, ale w akcie małżeństwa jest napisane, że był wyznania augsburskiego[2]. Może więc Awgusta Gołowina także była protestantką?

W każdym razie Awgusta Gołowina otwiera galerię żon i matek.

Read More

Opublikowano Dodaj komentarz

Nagrobki cyrylicą zapisane

Na cmentarzu w Augustowie jest kilkanaście starych grobów, na których inskrypcje zapisano cyrylicą. Są to groby przedstawicieli zaborcy, którzy wraz z rodzinami rezydowali w Augustowie, a więc pochodzące z okresu przed I wojną światową. Tylko niektóre pomniki nagrobne przetrwały, te najbardziej okazałe wykonane w kamieniu. Mimo tego, że cmentarz augustowski jest skatalogowany, to tych zabytkowych grobów brak w wyszukiwarce cmentarnej.

Pani Bożena Diemjaniuk podjęła trud odszukania, sfotografowania i skatalogowania tych nagrobków. Mało tego postanowiła podzielić się tymi informacjami z nami, a my z kolei dzielimy się z Wami. Dziękujemy Pani Bożenie!

Poniżej znajduje się lista osób z nagrobków, na których inskrypcje dają się jeszcze odczytać. Zawiera ona potrójny zapis nazwisk i imion: oryginał z nagrobka (z przedrewolucyjną ortografią i literami: i, ѣ, ѳ, a także z twardym znakiem ъ po końcowych spółgłoskach), następnie zapis wg normy ISO 9 oraz zapis po polsku. Zapisy polskojęzyczne wkrótce dodamy również do naszej Geneo search engine. Na samym dole znajdziemy galerię zdjęć przedstawiających rzeczone nagrobki. Wszystkie zdjęcia wykonała Pani Bożena Diemjaniuk.

Read More

Opublikowano Dodaj komentarz

Pijaństwo w carskiej armii

No to pierwsza ciekawostka z ksiąg metrykalnych z obszaru Suwalszczyzny. Dnia 13 września 1914 roku umiera dwóch stacjonujących w Łabnie żołnierzy 1. Fińskiego Artyleryjskiego Dywizjony 1. Parku. Fakt ten odnotowano w prawosławnej księdze zgonu za ten rok, a jako przyczynę zgonu obu kompanów podano ostre zatrucie alkoholowe.

W carskiej Rosji podstawową jednostką obrotu alkoholem było wiadro, czyli ok. 16,5 litra. Dopiero pod koniec XIX wieku państwo powróciło do własnego monopolu produkcji alkoholu oraz zlikwidowało dotychczasowy system miar handlowych. Od tej pory podstawowymi jednostkami handlowymi stały się pojemności 0,25, 0,5 i 0,75 l. Zezwolono na sprzedaż wyłącznie butelkowanego i opieczętowanego alkoholu. Oczywiście skutek takiego pomysłu okazał się odwrotny od zamierzonego. Państwo nie zlikwidowało prywatnych gorzelni tylko skupowało od nich całą produkcję, a następnie wprowadzało ten alkohol ponownie do obiegu. Takim działaniem kierowała chęć uzyskania większych zysków dla kasy państwa.

Powszechne pijaństwo nie omijało również armii. Regulamin wojskowy przewidywał, że podczas wojny każdy żołnierz ma tygodniowo prawo do trzech czarek wódki zwanej „winem chlebowym”. Jedna czarka równała się 160 gramom alkoholu. W czasie pokoju wódka była wydawana z okazji świąt, nie mniej niż 15-krotnie w ciągu roku. Skutek był taki, że poborowy-abstynent kończył służbę wojskową będąc nałogowym alkoholikiem.

Regulamin regulaminem, ale prócz przepisowych, już nie małych, ilości alkoholu (wcale nie małych) żołnierze pozyskiwali dodatkowe ilości wódki u miejscowej ludności. Nic dziwnego więc, że artylerzyści starszy feuerwerker Ilia Smirnow i starszy feuerwerker Aleksander Prokofiew dokonali żywota przy kieliszku, a raczej przy szklance wypełnionej tym zdradliwy trunkiem.

Opublikowano Jeden komentarz

The cross of an unknown soldier

Discovery

Almost exactly 13 years ago, in March 2007, being a ranger in Napiwoda, I found human remains with military equipment in the forest near Moczysko. Among the items I also found a silver cross that believers wear around their necks. Orthodox cross. The site of the find is a place where on the last day of the battle of Tannenberg, on August 30, 1914, the remains of 3 corps withdrew to Russia through the forests between Nidzica and Zimna Woda, in disarray and mostly on their own.

Jeśli spojrzeć na mapy Prus Wschodnich sprzed Pierwszej Wojny Światowej, to niedaleko na południe od Nidzicy była granica pomiędzy carską Rosją i cesarskimi Niemcami. Królestwo Polskie - jeśli jest tam zapisane to tylko małymi literami. Do wolności, do życia – do granicy Rosji - Królestwa Polskiego - pozostało temu żołnierzowi tylko kilka kilometrów, godzina marszu!

A small Orthodox cross, a soldier's mother, somewhere far from here, hung her son going to war, with the blessing and hope that he would bring his son home. It happened differently. The cross lay here in former East Prussia, on foreign land, for over 90 years.

Read More

Opublikowano Dodaj komentarz

Łabno – indeksy parafii prawosławnej z roku 1914

Rok 1914 był niezwykle burzliwy. Wybuch I Wojny Światowej i toczone od początku działań wojennych bitwy na terenach Puszczy Augustowskiej i dalej na wschód aż do Niemna odcisnęły swoje piętno również na metrykach z tego obszaru. Dzisiaj do wyszukiwarki dodajemy metryki urodzeń, ślubów i zgonów z parafii Łabno, która do 1917 roku była parafią prawosławną. Jeszcze wcześniej do 1875 roku była z kolei parafią unicką, ale metryk z tego okresu nie posiadamy żadnych.

Na pierwszy rzut oka indeksy z księgi stanu cywilnego parafii prawosławnej wyglądają bardzo podobnie jak z parafii rzymsko-katolickich tego samego okresu. Jest jednak jedna zasadnicza różnica, gdyż urzędnik-kapłan stosował patronimiki (otczestwa), czyli części imienia, pochodząca od imienia ojca. Wspaniała gratka dla genealogów, bo w jednym zapisie poznajemy imiona trzech pokoleń! Ale dla nas trudność, w jaki sposób zapisywać te imiona w rubrykach do tego nieprzystosowanych.

Kolejny problem wiązał się z zapisem imion i nazwisk przedstawicieli ludności miejscowej w języku rosyjskim, które musieliśmy spolszczać, aby przywrócić im oryginalne brzmienie. A materiału porównawczego nie jest zbyt wiele. I jeszcze kłopot z nazwami geograficznymi wsi i miasteczek leżących głęboko w Rosji.

Bardzo ciekawy jest kontekst historyczny. Łabno leży na zachód od Grodna i obszary tej parafii stanowiły pierwszą linię obrony grodzieńskiej twierdzy. Stąd znaczna ilość ludności napływowej z centralnej Rosji, nie tylko wojskowych, ale i osób cywilnych towarzyszących wojsku. Spotykamy je w bardzo wielu metrykach. Do ciekawszych metryk należą akty zgonu dwóch artylerzystów, Rosjan, którzy zmarli z powodu… nadużycia alkoholu. I ostatnia ciekawostka – w parafii prawosławnej istotnie większa była ilość osób piśmiennych niż w podobnym okresie w okolicznych parafiach rzymsko-katolickich.

Księgę-duplikat z 1914 roku zindeksowała Alicja Felkner. Dziękujemy!

Indeksy dostępne są poprzez naszą wyszukiwarkę GENEO. Zapraszamy do lektury!