Opublikowano Dodaj komentarz

Artysta rzeźbiarz

Tym razem będzie o kimś, kto nie spoczywa na augustowskim cmentarzu.

Nazywał się Bolesław Szyszkiewicz. Żył w latach 1864-1893. W roku 1886 przybył do Grodna. Tam pracował i zmarł. Został pochowany na cmentarzu farnym. Na nagrobku Bolesława Szyszkiewicza umieszczono płaskorzeźbę z jego podobizną, stąd wiemy, jak wyglądał.

Dlaczego piszę o Bolesławie Szyszkiewiczu? Dzieła, które powstały w jego pracowni, dotarły do Augustowa i do dziś zachowały się na naszym cmentarzu. Są to pomniki podporucznika Michaiła Kartaszewskiego (zm. 1899) oraz Kajetana i Franciszki Chełmińskich (zm. 1878 i 1891).

Gdy zaczęłam szukać informacji o Bolesławie Szyszkiewiczu, najpierw trafiłam na stronę zachęcającą do spaceru po suwalskim cmentarzu[1]. Jeden z przystanków nosi tytuł „Rzemieślnicy czy artyści?”. W krótkim tekście przedstawieni zostali najbardziej znani twórcy nagrobków znajdujących się na suwalskiej nekropolii.

Ale zdecydowanie więcej informacji o niezwykłym artyście rzeźbiarzu podaje strona Hrodna.life. W czerwcu bieżącego roku opublikowano tam artykuł o człowieku, który „cmentarz przekształcił w dzieło sztuki”[2]. W tekście przedstawiono niezwykłe dzieje Bolesława Szyszkiewicza. Informacje, które podaję w dalszej części, pochodzą z tej właśnie publikacji.

* * *

Bolesław Szyszkiewicz urodził się w zubożałej rodzinie szlacheckiej w powiecie wołkowyskim. W latach 1874-1878 uczęszczał do powiatowej szkoły w Wołkowysku, jednak jej nie ukończył, został wydalony ze względu na słabe wyniki w nauce. Już wtedy miał poważne problemy ze zdrowiem.

Nie wiadomo, co działo się z Szyszkiewiczem przez następnych osiem lat. Historycy nie są w stanie ustalić, gdzie żył i u kogo uczył się sztuki rzeźbiarskiej. Wyklucza się teorię o tym, że był samoukiem, gdyż jego prace są świadectwem profesjonalnego podejścia do materiału, świadomego wykorzystania modnych wówczas elementów tzw. architektury cmentarnej oraz znajomości motywów i symboliki.

Po przybyciu do Grodna Bolesław nie miał lekko. Kamieniarze szybko zorientowali się, że utalentowany młody człowiek odbiera im klientów. Napisali więc skargę do władz guberni, donosząc, że Szyszkiewicz nie ma uprawnień mistrzowskich. Domagali się, by nakazano mu przynależność do cechu kamieniarzy. Chodziło o to, by Szyszkiewicz nie mógł podpisywać swoim nazwiskiem prac oraz reklamować się, dopóki nie zda egzaminu na mistrza.

Jednak Bolesław ograł swoich konkurentów. Sam zwrócił się do gubernatora, wyjaśniając, że nie może należeć do cechu kamieniarzy, gdyż jest artystą rzeźbiarzem. Cechu rzeźbiarzy w Grodnie nie było. Bolesław wywalczył więc prawo wykonywania zawodu. Badacze uważają, że Szyszkiewicz musiał przedstawić gubernatorowi jakiś dokument potwierdzający zdobyte wykształcenie.

Interesy szły dobrze, liczba zamówień ciągle rosła. Bolesław Szyszkiewicz otrzymał dziedziczne honorowe obywatelstwo miasta Grodna.

W 1887 roku Bolesław ożenił się z Romaną Marią Protasowicz. Szczęście małżonków nie trwało zbyt długo. Bolesław zmarł na gruźlicę we wrześniu 1893 roku. Zdążył jeszcze ukończyć własny pomnik na rodzinnym miejscu pochówku na starym cmentarzu w Grodnie.

Żona prowadziła rodzinną firmę do roku 1907, do swojej śmierci. Wiadomo, że w roku 1896 firma zatrudniała siedem osób.

* * *

Szukając starych nagrobków, schodziłam augustowski cmentarz wzdłuż, wszerz i na ukos. Znalazłam dwa pomniki pochodzące z pracowni Szyszkiewiczów. Może ktoś wie o kolejnym[3]?

Wiadomo, że pomniki z sygnaturą „Szyszkiewicz. Grodno” lub „Шишкевичъ. Гродно” zachowały się na cmentarzach w Augustowie, Grodnie, Suwałkach i Świsłoczy. Czy dzieła grodzieńskiego mistrza dotarły jeszcze dalej? Może ktoś z Państwa znalazł pomnik z pracowni Szyszkiewiczów na cmentarzu w swojej miejscowości?

[1] https://digi.bpsuwalki.pl/ealbum/cmentarz/#

[2] https://dzh7f5h27xx9q.cloudfront.net/ru/articles/boleslaw-szyszkiewicz/

[3] Jest kilka pomników z elementami podobnymi do grobu podporucznika Kartaszewskiego, ale na żadnym z nich nie znalazłam sygnatury grodzieńskiej pracowni.

Opublikowano Dodaj komentarz

Pominięci

Grób Kamilli Ateńskiej jest chyba najbardziej rozpoznawalnym pomnikiem na augustowskim cmentarzu. To ta niedopalona świeca znajdująca się koło kaplicy. Zdjęcie pomnika zamieszczano w różnych publikacjach o Augustowie, w tym w monografii wydanej z okazji 450 rocznicy nadania praw miejskich[1]. Tymczasem okazuje się, że grobu nie uwzględniono w Internetowej Bazie Osób Pochowanych[2].

Przyznam, że nerw mnie szarpnął, jak to odkryłam. Już wcześniej wiedziałam, że przy inwentaryzacji cmentarza niektóre groby pominięto, ale ten brak w spisie pomnika Kamilli Ateńskiej jakoś szczególnie mnie poruszył.

Mam w komputerze sporo zdjęć starych nagrobków. Zaczęłam po prostu wpisywać nazwiska w wyszukiwarce. Niżej przedstawiam listę przedwojennych grobów, które zostały pominięte w spisie zmarłych. Przepisuję to, co jest na pomnikach, zachowując oryginalną ortografię oraz rozkład tekstu. Nie umieszczam nazwisk zapisanych cyrylicą, bo o tym był osobny artykuł pt. „Niechciani”. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że mogłam coś przeoczyć.

1. Kamila Ateńska

Ś. P.
Kamilla
z Medunieckich
Ateńska
Ur. 18 lipca 1832
Um. 4 grudnia 1874 r.[3]

2. Katarzyna Basałal

Ś. P.
Katarzyna Basałal
Żyła lat 62
Zm. d 8 stycznia 1911
Pozostały mąż
Prosi przechodnia o
Zdrowaś Marya[4]

3. Rozalia Jabłońska

Rozalia z Maciu
kiewiczów Jabłońska
Urodzona 1800 roku 4 Wrze
śnia, umarła 1850 r.
19 Maja[5]

4. Zenobia Politów lub Politow

Ś. P.
Zenobja
z Marczewskich
Politów
Wdowa po poruczniku
Żyła lat 74. Zm. d. 19 lutego 1903 r.
Prosi o Zdrowaś
Marja.[6]

5. Jan Sztuc i Szarlotta Sztuc

Ś.  P.
Jan Sztuc
Żył l. 82  9 III 1917 r.
Szarlotta Sztuc
Żyła l. 79  1 IX 1930 r.
Błogosławieni, którzy
w Panu umierają.
Ap. św. Jana 14 r.[7]

Jeśli dodamy do tej listy nazwiska zapisane cyrylicą, to wyjdzie ponad 50 osób.

Jeszcze jedno. Może komuś uda się odczytać, kto został pochowany w grobie, którego zdjęcie oznaczyłam jako NN (zdjęcie na początku artykułu)?


[1] Zob.: J. Szlaszyński, A. Makowski, Augustów. Monografia historyczna, Augustów 2007, s. 273.

[2] Zob.: http://mogily.pl/start.

[3] Grób Kamilli Ateńskiej znajduje się po lewej stronie dróżki wychodzącej od drzwi kaplicy.

[4] Grób Katarzyny Basałal widoczny jest z ulicy Szpitalnej.

[5] Grób Rozalii Jabłońskiej znajduje się przy głównej alejce, za skrzyżowaniem z dróżką prowadzącą do kaplicy, po lewej stroni alei. Można go przeoczyć, gdyż obecnie ma wysokość ławki stojącej w pobliżu. Gdy ktoś nie zauważy grobu, powinien dojść do kwatery kapłańskiej i po prostu cofnąć się o kilka kroków. Grób Rozalii Jabłońskiej – jako jeden z nielicznych na cmentarzu – ma motyw trupiej czaszki ze skrzyżowanymi piszczelami. Krój pisma i ozdoby – takie same jak na pomniku Michała Sakowskiego, zm. 1844.

[6] Grób Zenobii Politów znajduje się kilka kroków od pomnika Kamilli Ateńskiej, po prawej stronie dróżki wychodzącej od drzwi kaplicy. Za grobem Zenobii, z lewej strony, jest mogiła burmistrza Konstantego Jachimowicza, którą można znaleźć w wyszukiwarce.

[7] Grób Jana i Szarlotty Sztuców znajduje się niedaleko grobu Anieli i Karola Kellertów, ten ostatni można znaleźć w wyszukiwarce. Trzeba główną aleją dojść do skrzyżowania z dróżką prowadzącą do kaplicy, skręcić w lewo i patrzeć na lewą stronę dróżki.

Opublikowano 3 Comments

Szarlotta Sztuc

Tę postać znam z rosyjskojęzycznych źródeł. Zapamiętałam ją ze względu na niezwykle rzadkie obecnie w Polsce imię: Szarlotta. Niedawno, a konkretnie 11 lipca, znalazłam grób Szarlotty na augustowskim cmentarzu[1].

Mogiła jest w nienajlepszym stanie. Pomnik wyraźnie się pochyla. Obok leżą dwa odłamane krzyże, ale nie jestem pewna, czy któryś z nich odpadł od pomnika Szarlotty, bo jakoś nie pasują do całości, która jest imitacją pnia drzewa. Takie kamienne drzewo znajduje się na pobliskim grobie Anieli i Karola Kellertów. Może pomnik Szarlotty wyglądał bardzo podobnie, a te leżące na ziemi krzyże są z innych mogił?

Na szczęście bez problemów da się odczytać napis:

Ś.  P.
Jan Sztuc
Żył l. 82  9 III 1917 r.
Szarlotta Sztuc
Żyła l. 79  1 IX 1930 r.
Błogosławieni, którzy
w Panu umierają.
Ap. św. Jana 14 r.[2].

Kim byli dla siebie Jan i Szarlotta? Lata życia obojga sugerowałyby, że to małżeństwo lub brat i siostra.

Kim była Szarlotta Sztuc? Urzędowe roczniki guberni suwalskiej mówią, że to „powiwalnaja babka”, czyli położna. Personalia położnych podawane były od roku 1901 do 1913. Nazwisko Szarlotty Sztuc widnieje we wszystkich istniejących wydaniach z tego okresu[3]. Dla porządku dodam, że oprócz Szarlotty Sztuc zawsze pojawiają się nazwiska Antoniny Wolańskiej i Marii Aleksiejewej. Trzy razy odnotowano Fieoktistę Jankowską, dwa razy Riszkę Nowalską i raz Annę Karwowską córkę Kazimierza.

Wyżej wymienione panie z pewnością odbierały porody przed rokiem 1901 i po 1913. Szarlotta Sztuc zmarła w roku 1930, zatem prawdopodobnie pomagała przyjść na świat Augustowiakom również po odejściu z miasta Rosjan i Niemców.

Czy była Niemką? Tego nie potrafię powiedzieć. Zaznaczę tylko, że w części cmentarza, gdzie spoczywa Szarlotta, do dziś przetrwały mogiły z napisami po niemiecku. To groby rodzin Brandtów i Borkowskich.

Jakiego wyznania była Szarlotta? Niektóre wydania rosyjskich urzędowych roczników informacyjno-statystycznych podają wyznanie położnych. Ale nie wszystkich. Jeśli chodzi o augustowskie kobiety odbierające porody, to dowiadujemy się, że Antonina Wolańska była wyznania rzymskokatolickiego, Marija Aleksiejewa prawosławnego, a przy nazwisku Szarlotty Sztuc nic nie napisano[4].

Prawdopodobnie mieszkają w Augustowie potomkowie ludzi, których Szarlotta Sztuc przywitała na świecie. Bądźmy wdzięczni za jej pracę i za jej życie.


[1] Niestety, grób Jana i Szarlotty Sztuców nie został uwzględniony w Internetowej Bazie Osób Pochowanych; zob.: http://mogily.pl/start.

[2] Ap 14, 13.

[3] Pamâtnaâ Knižka Suvalkskoj Gubernìi na god [dalej: PKSG] 1901, s. 264; 1902, s. 214; 1903, s. 223; 1904, s. 225; 1907, s. 248; 1910, s. 245; 1912, s. 249; 1913, s. 268.

[4] PKSG 1901, s. 264; 1902, s. 214; 1903, s. 223; 1904, s. 225.

Opublikowano Dodaj komentarz

Ksiądz Antoni Brzozowski (1809-1885)

Grób księdza Antoniego Brzozowskiego znajduje się po drugiej stronie dróżki, przy której została pochowana moja prababcia. Znam to miejsce od najmłodszych lat. Jednak dopiero w bieżącym roku zainteresowałam się, kim był ksiądz Antoni i dlaczego spoczął na augustowskim cmentarzu.

Prostsza jest odpowiedź na pytanie drugie. Ksiądz Antoni Brzozowski spędził w Augustowie ostatnie lata swego życia. Rosyjskie urzędowe roczniki informacyjno-statystyczne wydawane przez władze guberni, czyli tzw. pamiatnyje kniżki, od roku 1877 wymieniają Antoniego Brzozowskiego jako rezydenta augustowskiej parafii[1]. Potwierdza to rubrycela dla diecezji augustowskiej na rok 1885[2].

Przeglądając wcześniejsze wydania roczników (1872, 1873, 1875), zdziwiłam się, że ksiądz Antoni Brzozowski nie jest wymieniony ani jako proboszcz, ani jako wikary żadnej parafii na terenie diecezji augustowskiej[3]. Pomyślałam od razu, że być może w jakiś sposób sprzeciwiał się władzy i dlatego nie dostał etatu od państwa. Przypomnę w tym miejscu, że po wejściu w życie ukazu carskiego „o urządzeniu duchowieństwa rzymskokatolickiego” (grudzień 1865) księża katoliccy otrzymywali państwową pensję.  Nie wszyscy, oczywiście. Ci, którzy narazili się władzy, byli zdani na datki od wiernych.

Dlaczego carskie władze utrudniały życie księdzu Brzozowskiemu?

Po pierwsze, był zaangażowany w powstanie styczniowe. Antoni Brzozowski, kapłan z Krasnegoboru, był umieszczony na liście sporządzonej przez konsystorz sejneński w grudniu 1863 roku. Lista zawierała nazwiska księży katolickich z diecezji augustowskiej czyli sejneńskiej, którzy zostali uwięzieni lub zesłani za udział w powstaniu styczniowym[4].

Po drugie, spowiadał unitów i nie krył się z tym.

Przypomnę, że w Królestwie Polskim unię kościelną skasowano na początku roku 1875. Duchownych i świeckich unitów zaliczono do prawosławnych i zakazano zmieniać wyznanie. Ci, którzy nie chcieli przyjąć prawosławia, nazywani byli opornymi. Mieli do wyboru: nie przystępować do sakramentów lub w tajemnicy korzystać z posługi księży katolickich. Za udzielanie sakramentów unitom duchowni katoliccy byli karani.

Ksiądz Antoni Brzozowski w sierpniu 1875 roku w Adamowiczach powiedział publicznie, że będzie spowiadał wszystkich bez różnicy[5]. Już we wrześniu został za to skazany na wysiedlenie z diecezji augustowskiej do kujawsko-kaliskiej. Po niedługim czasie zezwolono mu na powrót, z tym że władze guberni zastrzegły u biskupa, by nie delegował księdza Brzozowskiego na zastępstwo do żadnej parafii, choćby na najkrótszy czas[6].

Po trzecie, w sierpniu 1879 roku podczas kazania w Janówce ksiądz Brzozowski namawiał do zaniechania pijaństwa[7]. A przecież sprzedaż alkoholu przynosiła ogromne dochody dla carskiego skarbu. Poza tym społeczeństwem pogrążonym w alkoholizmie łatwiej było kierować i poddawać procesom rusyfikacji.

Po czwarte, podczas tego samego kazania w Janówce ksiądz Antoni zachęcał, by pielgrzymować do Gietrzwałdu, gdzie dwóm dziewczynkom ukazała się Matka Boża[8].

Zaznaczę, że w roku 1877 w zaborze pruskim Maryja rozmawiała z dziewczynkami po polsku. Wkrótce do Gietrzwałdu zaczęły przybywać pielgrzymki ze wszystkich trzech zaborów.

W październiku 1879 roku gubernator zwrócił się do biskupa, by bezwzględnie zakazał księdzu Brzozowskiemu wygłaszać w przyszłości kazania[9].

Po piąte, do Janówki ksiądz Brzozowski udał się bez paszportu, czyli bez pozwolenia władz. W październiku 1879 został za to ukarany grzywną w wysokości 12 rubli[10]. To wcale nie było mało. Sztuczna Inteligencja podpowiedziała, że w tamtym czasie niewykwalifikowany robotnik zarabiał 40-60 kopiejek dziennie, chleb żytni (ok. 0,4 kg) kosztował 3-5 kopiejek, mięso (ok. 0,4 kg) 15-20 kopiejek, masło (ok. 0,4 kg) 30-40 kopiejek, para butów 2-4 ruble.

Widać zatem, że ksiądz Antoni Brzozowski wykazywał się odwagą cywilną. Takiej odwagi potrzeba też było księżom Michałowi Pożarowskiemu i jego następcy Antoniemu Daukszy[11], augustowskim proboszczom i dziekanom, którzy przyjęli do swojej parafii niewygodnego dla władz rezydenta.

Na koniec przedstawiam „metryczkę” księdza:

  • Imię: Antoni;
  • Nazwisko: Brzozowski;
  • Data i miejsce urodzenia: 27 maja 1809, Koboski, obecnie powiat wysokomazowiecki;
  • Data i miejsce śmierci: 28 października / 09 listopada 1885, Augustów[12];
  • Imiona rodziców: Jan i Rozalia z domu Łapińska;
  • Data święceń kapłańskich: 03 lipca 1836;
  • Potwierdzone miejsca posługi duszpasterskiej: Rydzewo (wtedy filia parafii Rajgród)[13], Krasnybór[14], Adamowicze[15], Augustów[16].

Ksiądz Antoni Brzozowski w Augustowie nie jest znaną postacią. Warto jednak pamiętać o tym kapłanie, który był wierny swojemu powołaniu i ojczyźnie.


[1] Pamâtnaâ Knižka Suvalkskoj Gubernìi na god [dalej: PKSG] 1877, s. 61; 1878, s. 53; 1880, s. 56; 1881, s. 54; 1883, s. 54; 1884, s. 59; 1885, s. 98; 1886, s. 73.

[2] Duhovenstvo sejnskoj ili avgustovskoj eparchii v 1885 godu, s. [13]; w: Ordo divini officii ad usum Dioecesis Sejnensis seu Augustoviensis pro Anno Domini 1885.

[3] Zob.: PKSG 1872, s. 111-117; 1873, s. 95-100; 1875, s. 103-108.

[4] Podaję za: W. Jemielity, Duchowieństwo w diecezji augustowskiej czyli sejneńskiej a powstania w XIX wieku, w: „Rocznik Białostocki” 18, 1993, s. 148.

[5] Podaję za: W. Jemielity, Augustowski unicki dekanat, w: „Episteme” 2, 1999. Z dziejów chrześcijaństwa w Augustowie, s. 72; P. Kubicki, Bojownicy kapłani za sprawę Kościoła i ojczyzny w latach 1861-1915: materiały z urzędowych świadectw władz rosyjskich, archiwów konsystorskich, zakonnych i prywatnych. Część 1. Dawne Królestwo Polskie. Tom III. Diecezje: sandomierska, sejneńska, warszawska. Emigracje kleru po r. 1863. Zakony, zestawienia i spisy; Sandomierz 1933, s. 245.

[6] Zob.: P. Kubicki, dz. cyt., s. 245.

[7] Tamże.

[8] Tamże.

[9] P. Kubicki, dz. cyt., s. 245-246.

[10] P. Kubicki, dz. cyt., s. 342.

[11] Dziekan Antoni Dauksza w czerwcu 1884 roku został ukarany za to, że mieszał się w sprawy „prawosławia”; grzywna wynosiła 30 rubli. Podaję za: P. Kubicki, dz. cyt., s. 248.

[12] Tę datę podają wypisy z aktu zgonu. Zob.: https://search.jzi.org.pl/geneo/; Akta miasta Augustowa. Na płycie nagrobnej i tabliczce na krzyżu jest 29 listopada. Zawyżono też o rok długość życia księdza.

[13] Elenchus universi cleri dioecesis augustoviensis Anno Domini 1852, s. 12; w: Ordo divini officii ad usum Dioecesis Augustoviensis 1852.

[14] Nazwisko księdza Antoniego Brzozowskiego (jako kapłana udzielającego sakramentu) pojawia się w aktach chrztów z okresu: 06.02.1860 (Adam Karp) – 05.11.1861 (Rozalia Zagórska); https://search.jzi.org.pl/geneo/.

[15] W. Jemielity, Augustowski unicki dekanat…, s. 72.

[16] PKSG 1877, s. 61; 1878, s. 53; 1880, s. 56; 1881, s. 54; 1883, s. 54; 1884, s. 59; 1885, s. 98; 1886, s. 73; Duhovenstvo sejnskoj ili avgustovskoj eparchii v 1885 godu, s. [13].

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Jeszcze jeden zapomniany cmentarz w Augustowie

Za kościołem Matki Bożej Częstochowskiej w Augustowie znajduje się pojedynczy grób. Dowiedziałam się o nim od Józki Drozdowskiej. Wprawdzie w dzieciństwie, gdy mieszkałam na Marchlewskiego (dziś Armii Krajowej), bywałam w Koszarach, ale pamiętam tyle, że za kościołem rosły jakieś krzaki. Józka nie wiedziała dokładnie, kto spoczywa w tym grobie. Pamiętała jednak, że ksiądz infułat Antoni Kochański mówił coś o żonie oficera.

Niedawno wybrałam się do Koszar. Przeżyłam rozczarowanie. Płyta tak porosła mchem, że absolutnie nie dało się odczytać liter. Nawet nie byłam w stanie rozszyfrować, czy  napis jest po polsku, czy po rosyjsku. Przyznam, że stawiałam na tę drugą opcję, jako że przecież to Rosjanie wybudowali koszary i cerkiew garnizonową, która miała wezwanie Świętego Mikołaja. Pomodliłam się przy grobie, zrobiłam zdjęcia i poszłam do domu.

Nie zostawiłam jednak tematu. Zdjęcia mogiły wraz z prośbą o pomoc wysłałam na grupę Augustów w Starej Pocztówce. Ludzie pisali o kościach, które wykopano podczas budowy plebanii, o pochowanym przy kościele żołnierzu, inni zaś o żonie oficera.

I znów do akcji wkroczyła Józka Drozdowska. Odszukała w swoim archiwum zdjęcia, które zrobiła w roku 2021. Udostępniła mi te fotografie. Wspólnie próbowałyśmy odczytać napis. Nie we wszystkim się zgadzałyśmy. Potem każda z nas pracowała sama.

 

Miałam kłopoty z odczytaniem imienia. Natomiast jeśli chodzi o nazwisko, wyszło mi, że Wegner. Szukałam więc tego lub bardzo podobnego nazwiska. Przejrzałam kilka „Roczników oficerskich”. I nic. To znaczy, znalazłam trzech Wegnerów, ale żaden z nich nie służył w 1 Pułku Ułanów Krechowieckich.

Poszłam więc innym tropem. Zajrzałam na stronę Jamińskiego Zespołu Indeksacyjnego i skorzystałam z wyszukiwarki Geneo. Przejrzałam wypisy z aktów zgonu augustowskiej parafii z roku 1926. Bez trudu znalazłam dokument dotyczący Zefiryny z Hoffmanów Wegnerowej, żony starszego wachmistrza 1 Pułku Ułanów Krechowieckich. Data śmierci zgadzała się z tym, co widnieje na płycie nagrobnej. Przy okazji dowiedziałam się też, że państwo Wegnerowie w roku 1926 pochowali trzymiesięcznego synka, urodzonego w Grodnie Zenona Franciszka.

Oto informacje, które znalazłam o kobiecie spoczywającej w grobie przy kościele w Koszarach:

Imię: Zefiryna;
Nazwisko: Wegner;
Nazwisko rodowe: Hoffman;
Data narodzin: 27 sierpnia 1903;
Data śmierci: 27 grudnia 1926;
Miejsce urodzenia: Nakło, międzywojenny powiat Wyrzysk;
Rodzice: Edward Hoffman, Wanda z Witkowskich;
Mąż: Antoni Wegner, starszy wachmistrz 1 Pułku Ułanów Krechowieckich;
Syn: Zenon Franciszek, ur. w Grodnie, zm. 19 lipca 1926 w Augustowie w wieku trzech miesięcy.

Ale to jeszcze nie koniec historii.

Szukałam starych zdjęć cerkwi garnizonowej w dawnych koszarach. Znalazłam fotografię, która bardzo mocno mnie zaskoczyła. Nie dowierzałam temu, co widzę. Znowu zwróciłam się do Józki Drozdowskiej z pytaniem, czy ona też dostrzega na zdjęciu mogiły z jasnymi krzyżami. Józka potwierdziła. Zwróciła też uwagę na to, iż krzyże nie mają skośnej belki, charakterystycznej dla prawosławnych grobów. Przyznam się, że byłam tak tym wszystkim zdziwiona, że początkowo nie patrzyłam na czerwony stempel na zdjęciu. A on wszystko wyjaśnia: przy cerkwi są „niemieckie groby bohaterów”. Znalazłam w Internecie jeszcze kilka interesujących zdjęć żołnierzy przy pomniku „dzielnych niemieckich wojowników” oraz przy grobach poległych.

 

Zdjęcia wykonał Alfred Kühlewindt (1870-1945), jeden z najważniejszych fotoreporterów wojennych dokumentujących wydarzenia na Froncie Wschodnim w latach 1915-1918. Na podstawie zdjęć Kühlewindta wykonano wiele pocztówek.

Jako ciekawostkę mogę podać, że Alfred Kühlewindt pierwsze własne studio fotograficzne otworzył w Nakle nad Notecią. A tam właśnie urodziła się Zefiryna Hoffman, której grób do dziś znajduje się przy kościele w Koszarach.

Dawnego cmentarza wojennego przy kościele w Koszarach nie ma w „Wykazie mogił i cmentarzy wojennych z terenu Miasta Augustów”. Nie wiem, czy szczątki ekshumowano, czy spoczywają do dziś przy kościele.

A gdzie są lub były się inne augustowskie zapomniane cmentarze?

  • Cmentarz katolicki – wokół bazyliki.
  • Cmentarz prawosławny i unicki – między Nettą a budynkiem Urzędu Miasta, mniej więcej naprzeciwko skrzyżowania Sienkiewicza i Hożej.
  • Cmentarz ewangelicki – na skrzyżowaniu Sienkiewicza i Kilińskiego.
  • Stary cmentarz żydowski – przy Polnej, za dawną bóżnicą (obecnie to część Urzędu Skarbowego).
  • Cmentarz żydowski – przy ulicy Zarzecze, na zachód od cmentarza chrześcijańskiego.
  • Cmentarz żydowski z okresu getta – przy ulicy Waryńskiego, niedaleko skrzyżowania z Jaćwieską.

Bardzo dziękuję Pani Józefie Drozdowskiej. Józka, gdyby nie Ty, grób w Koszarach pozostałby anonimowy. I nie dowiedziałabym się o istnieniu tego przykościelnego cmentarza.

Zdjęcia:
Alfred Kühlewindt, ze strony https://fotopolska.eu/Augustow/b39774,1914-1918_-_I_wojna_swiatowa_-_Augustow,24,48.html
Józefa Drozdowska
Bożena Diemjaniuk

Opublikowano Dodaj komentarz

Święty z Augustowa

Od razu wyjaśniam: chodzi o świętego kanonizowanego przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną. Święty Mnich Męczennik ma na imię Neofit. W świeckim życiu to był Nikołaj Aleksandrowicz Osipow. Urodzony w Augustowie 9/21 maja 1875 roku. Od 5 maja 1922 kilkakrotnie aresztowany i zsyłany do łagrów. Rozstrzelany 3 listopada 1937. Rehabilitowany w 1984. W 2009 zaliczony przez Święty Synod w poczet świętych Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej[1].

Informacji o Świętym Neoficie w Internecie jest sporo. Ale głównie po rosyjsku. W języku rosyjskim wydano też książkę o życiu, pracach i korespondencji świętego[2]. Wstęp napisała znawczyni tematu Olga Igoriewna Chajłowa z Prawosławnego Uniwersytetu Humanistycznego im. św. Tichona w Moskwie.

Rodzice świętego

Mieszczańska rodzina Osipowów w Augustowie żyła co najmniej 40 lat. Jako daty graniczne przyjmuję przyjście na świat Nikołaja (1875) i bieżeństwo, czyli ucieczkę prawosławnej ludności w głąb Rosji (1915). O bieżeństwie części rodziny (matki, siostry i brata) mówił sam Neofit podczas przesłuchania z 5 maja 1922[3]. W ankiecie Neofit podał, iż jest obywatelem Augustowa. Augustów jako miejsce urodzenia obu aresztowanych braci (Nikołaja i Konstantina) jest wymieniany w protokołach przesłuchań.

Ale po kolei.

Ojciec Nikołaja, Aleksandr Osipow, to wojskowy felczer, podoficer. Olga Chajłowa podaje informację, że Osipow był „vyhodcem iz evreev-kantonistov”[4]. Nie jestem do końca pewna, jak rozumieć te słowa. Czy chodzi o to, że Aleksandr Osipow był potomkiem żydowskiego kantonisty? Czy może sam jako dziecko trafił do szkoły dla kantonistów, przyjął prawosławie, a potem przez długie lata służył w armii?

Na stronie Parafii Prawosławnej Wniebowstąpienia Pańskiego w Augustowie można przeczytać, że Aleksandr Osipow pełnił funkcję cerkiewnego starosty.

Grób Antona Gawryłowa, dziadka Neofita na cmentarzu w Augustowie
Grób Antona Gawryłowa, dziadka Neofita na cmentarzu w Augustowie

Matka Nikołaja to Jelena Antonowna Osipowa. Była córką Antona Gawryłowa spoczywającego na augustowskim cmentarzu. Skąd to wiadomo? Na pomniku Antona Gawryłowa jest napisane: od wnuka jeromonacha Neofita. Pokrewieństwo między rodzinami Osipowów i Gawryłowów potwierdza inny wnuk Antona urodzony w Augustowie, Konstantin Michajłowicz Gawryłow (1897-1967), w życiu monastycznym archimandryta Sergij[5]. Nazwisko archimandryty Sergija pojawia się w opracowaniach w związku ze śmiercią Neofita. Sergij twierdził, że nie wiadomo, gdzie pochowano jego kuzyna (w naszym regionie mówi się: brata ciotecznego).

Continue reading Święty z Augustowa

Opublikowano Dodaj komentarz

Niechciani

Niedawno udostępniliśmy listę nagrobków zapisanych cyrylicą znajdujących się na cmentarzu w Augustowie. Teraz publikujemy więcej informacji o osobach wyznania prawosławnego tamże pochowanych, a także uzupełniamy wyżej wymienioną listę o kilka dodatkowych informacji i nazwisk. Listę i artykuł przygotowała Pani Bożena Diemjaniuk.

Przybyli do Augustowa wraz z carską machiną urzędniczo-wojskową. Przeważnie byli wyznawcami prawosławia. Mieli wpływ na życie mieszkańców, a nawet na wygląd miasta. Mężczyźni często zajmowali ważne stanowiska, a kobiety rodziły dzieci, dbały o swoje rodziny, prowadziły też działalność charytatywną. Mieszkali w Augustowie krócej lub dłużej. Niektórzy zostali tu na zawsze.

My, Polacy, mówimy o nich niechętnie. Reprezentowali bowiem państwo zaborcy, a niektórzy z nich nosili odznaczenia za „spacyfikowanie polskiego buntu 1863-64”.

Dziś w Augustowie zostały po nich coraz bardziej niszczejące groby, nierzadko już bezimienne. Niektóre pomniki zachowały się tylko w części. Jedynie kilka jest w naprawdę dobrym stanie.

Bezimienne mogiły w prawosławnej części cmentarza w Augustowie
Bezimienne mogiły w prawosławnej części cmentarza w Augustowie

Jeśli wchodzimy na cmentarz przez główną bramę, nagrobki zapisane cyrylicą znajdziemy po lewej stronie alei. Niektóre widać już z dróżki, do innych można dotrzeć, przechodząc kilka lub kilkanaście metrów. Bliżej alei są pochowani żołnierze i rodziny żołnierzy 104. Ustiużskiego Pułku Piechoty Generała Księcia Bagrationa. W głębi leżą sołdaci z 2. Dońskiego Pułku Kozackiego Generała Sysojewa, ważni urzędnicy, a także żony i dzieci urzędników i wojskowych. Razem z nimi spoczywa wieloletni kapelan pułku i proboszcz dwóch augustowskich prawosławnych parafii. Jeden nagrobek z napisami w cyrylicy znajduje się w pobliżu cmentarnej kaplicy. Od tego właśnie grobu zaczęłam odczytywanie imion i nazwisk dawnych mieszkańców Augustowa.

Żona pułkownika

„Tu spoczywają prochy żony podpułkownika artylerii Michaiła Iwanowicza Gołowina, Awgusty Andriejewny Gołowiny[1]. Urodziła się 5/17 września 1838 roku w Finlandii. Zmarła 23 stycznia / 4 lutego 1867 roku w mieście Augustowie”.

Prawdę powiedziawszy, trochę się dziwiłam, że ten grób z rosyjskim napisem znajduje się niedaleko kaplicy Truszkowskich, w katolickiej części cmentarza. Pomyślałam, że dla Awgusty Gołowiny zrobiono jakiś wyjątek albo że była katoliczką. Tylko że „sąsiad” z prawej, inżynier Adolf Gerschow, także katolikiem nie był. Wprawdzie drugie małżeństwo zawarł w katolickiej parafii św. Andrzeja w Warszawie, ale w akcie małżeństwa jest napisane, że był wyznania augsburskiego[2]. Może więc Awgusta Gołowina także była protestantką?

W każdym razie Awgusta Gołowina otwiera galerię żon i matek.

Read More

Opublikowano Dodaj komentarz

Nagrobki cyrylicą zapisane

Na cmentarzu w Augustowie jest kilkanaście starych grobów, na których inskrypcje zapisano cyrylicą. Są to groby przedstawicieli zaborcy, którzy wraz z rodzinami rezydowali w Augustowie, a więc pochodzące z okresu przed I wojną światową. Tylko niektóre pomniki nagrobne przetrwały, te najbardziej okazałe wykonane w kamieniu. Mimo tego, że cmentarz augustowski jest skatalogowany, to tych zabytkowych grobów brak w wyszukiwarce cmentarnej.

Pani Bożena Diemjaniuk podjęła trud odszukania, sfotografowania i skatalogowania tych nagrobków. Mało tego postanowiła podzielić się tymi informacjami z nami, a my z kolei dzielimy się z Wami. Dziękujemy Pani Bożenie!

Poniżej znajduje się lista osób z nagrobków, na których inskrypcje dają się jeszcze odczytać. Zawiera ona potrójny zapis nazwisk i imion: oryginał z nagrobka (z przedrewolucyjną ortografią i literami: i, ѣ, ѳ, a także z twardym znakiem ъ po końcowych spółgłoskach), następnie zapis wg normy ISO 9 oraz zapis po polsku. Zapisy polskojęzyczne wkrótce dodamy również do naszej Geneo search engine. Na samym dole znajdziemy galerię zdjęć przedstawiających rzeczone nagrobki. Wszystkie zdjęcia wykonała Pani Bożena Diemjaniuk.

Read More