Opublikowano:

Janówka – indeksy urodzeń z lat 1816-1818

Dzisiaj powracamy do publikacji indeksów z parafii Janówka. Do wyszukiwarki Geneo dodajemy trzy księgi obejmujące urodzenia z lat 1816-1818. To dokładnie 250 szczegółowych rekordów zawierających między innymi takie dane jak imiona, nazwiska, wiek i miejsca zamieszkania zgłaszających, zawód/funkcję ojca czy miejsce urodzenia z dokładnością do numeru domu w danej wsi. Zapraszamy do lektury!

Całość zindeksowała Renata Rapczyńska. Dziękujemy!

 
Opublikowano:

Krasnopol – indeksy ślubów z lat 1809-1812

Zakończywszy sprawy formalne i porządkowe po naszym VII zjeździe, wracamy do naszej codziennej działalności, czyli indeksacji i weryfikacji. Dzisiaj dodajemy indeksy ślubów i zapowiedzi z parafii Krasnopol z czterech ksiąg stanu cywilnego obejmujących lata 1809-1812.

Księgi indeksował Tomasz Gaździński. Dziękujemy!

Dostęp do indeksów jest możliwy poprzez naszą wyszukiwarkę Geneo.

 
Opublikowano:

Krótki wywiad z Grzegorzem Krupińskim, autorem “Inwentarzy”

Niedawno Jamiński Zespół Indeksacyjny wydał cykl “Inwentarzy” w Opracowaniu Grzegorza Krupińskiego. Postanowiliśmy zrobić krótki wywiad z autorem, aby przybliżyć czytelnikom i sympatykom jego sylwetkę.

Jamiński Zespół Indeksacyjny: Gdy wpiszemy do wyszukiwarki internetowej „Grzegorz Krupiński”, w wynikach wyszukiwania na pierwszych pozycjach pojawią się „Inwentarze”. Co Cię skłoniło do opracowania tych Inwentarzy?

Grzegorz Krupiński: Zaczęło się dosyć banalnie i zwyczajnie. Chciałem pójść w swoich poszukiwaniach genealogicznych dalej i poszukiwałem takiego źródła, w którym wymienieni byliby wszyscy 18-wieczni mieszkańcy obszaru Suwalszczyzny. Niczego takiego nie znalazłem, więc postanowiłem wykonać takie opracowanie samodzielnie.

JZI: Czyli były luki w księgach metrykalnych?

GK: Księgi metrykalne najczęściej kończyły się na roku 1808 i nie bardzo było wiadomo co było wcześniej. Wymyśliłem więc sobie, że jeśli zbiorę informacje o wszystkich osobach mieszkających na danym terenie, będzie łatwiej ustalić miejsce pochodzenia wybranej rodziny.

JZI: Inwentarze są dokumentami o znaczeniu bardziej historycznym niż genealogicznym. To są spisy. Nie ma tam informacji o członkach rodziny lub są podawane sporadycznie.

GK: Nawet jedno wystąpienie nazwiska może być, przy braku innych dokumentów, cennym odkryciem, cenną informacją. Oczywiście wątek historyczny ma również ogromne znaczenia. Wiadomo – samo imię i nazwisko to nie jest informacja, której się szuka. Mnie interesuje również to, czym Ci ludzie zajmowali się, co robili, jak wyglądało ich życie. W Inwentarzach guberni szczeberskiej wymienione są całe rodziny, również dzieci. Ze względu na to, że niektóre prace polne wykonywane były przez dzieci, to była istotna informacja podatkowa. Z drugiej strony wiem, że regionalni historycy korzystają z moich opracowań i wyciągają z nich istotne dla siebie informacje.

JZI: Czy w starych dokumentach znajdujesz ciekawe informacje dotyczące dnia codziennego ówczesnych mieszkańców.

GK: Tak oczywiście. Szczególnie zapamiętałem obowiązek corocznego sadzenia krzewów i drzew owocowych przez gospodarzy około 1780, za którego nieprzestrzeganie były kary finansowe. Zarządzenie z tego samego okresu, mówiące o tym, że domy nie mogą być mniejsze niż podane wielkości, też wskazują na ówczesne preferencje.

JZI: Mieszkasz w Warszawie, ale Twoi przodkowie pochodzą z Suwalszczyzny. Nazwisko Krupiński pojawia się dość często w różnych indeksach z Suwalszczyzny. Opowiedz o swoich korzeniach.

GK: Z braku dokumentów nie mogę cofnąć się tak daleko jakbym chciał. Udało mi się dojść do końca 17 wieku. Związani byli z ośrodkami przemysłowymi w puszczy wokół Jeziora Wigry. Udało mi się powiązać rodziny z Wigier, okolic Sejn i Gawrych Rudy. Później, wraz z upadkiem przemysłu puszczańskiego zajęli się rolnictwem, ale już chyba nie ma nikogo, kto kontynuowałby działalność w tym kierunku.

JZI: Czy rzeczywiście opracowanie Inwentarzy umożliwiło Ci cofnięcie się w poszukiwaniach genealogicznych dalej w przeszłość?

GK: Jeżeli chodzi o moją rodzinę to jak dotąd nie, bo moja rodzina mieszkała na ziemiach zakonu kamedułów, a na razie opracowuję inwentarze dotyczące dóbr królewskich. Jest gubernia szczeberska, są starostwa grodzieńskie. W przygotowaniu inwentarze leśnictw, stanowiące również dobra królewskie. Dopiero później mam zamiar zająć się dobrami duchownymi i dobrami prywatnymi. Ciągle szukam dodatkowych materiałów w tym zakresie..

JZI: Wygląda to na lata pracy. Początkowo wydawałeś Inwentarze samodzielnie. Obecnie współpracujesz z Jamińskim Zespołem Indeksacyjnym jako wydawcą. Co sądzisz o tej współpracy?

GK: Powiem szczerze, że rewelacja! Odeszły mi obowiązki związane ze składem, drukiem, dystrybucją. Zyskałem parę godzin czasu tygodniowo. Poziom wydania też jest lepszy. Mam więcej czasu na poszukiwania archiwalne i pisanie.

JZI: W notce biograficznej w Inwentarzach napisałeś, ze współpracujesz z Towarzystwem Genealogicznym Michigan. Na czy polega ta współpraca?

GK: Redaktor tego periodyku, którego rodzina pochodzi z okolic Sejn i Krasnopola, przyjechał kiedyś do Warszawy. Spotkaliśmy się i zaczął mnie namawiać do napisania artykułów. Napisałem dwa – jeden artykuł był o suwalskich żydach, drugi dotyczył wykorzystania do poszukiwań genealogicznych innych źródeł niż księgi metrykalne.

JZI: Jesteś założycielem, a raczej jednym z założycieli Suwalskiego Towarzystwa Genealogicznego. To było ponad 10 lat temu.

GK: Dokładnie 14 grudnia 2005 roku Byliśmy jednym z pierwszych towarzystw genealogicznych, które pojawiły się w Polsce. Suwalszczyzna jest o tyle specyficznym rejonem, że jej archiwalia są mocno rozproszone. Dużo dokumentów archiwalnych, poza Suwałkami, jest w Wilnie, część jest w Mińsku na Białorusi, a część we Lwowie i Warszawie. We Lwowie dla przykładu są dokumenty po Rzewuskich. Idea jaka mi przyświecała była taka, by ułatwić poszukiwania poprzez wzajemną wymianę dokumentów i informacji. Ten cel w tamtych czasach raczkującego Internetu został uzyskany. Obecnie towarzystwo istnieje, ale nie działa aktywnie. Działamy raczej w ramach Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i innych organizacji o charakterze bardziej regionalnym.

JZI: Czy chciałbyś coś jeszcze przekazać czytelnikom?

GK: Zachęcam do poznawania historii poprzez odkrywanie dziejów swojej rodziny. Zachęca to do refleksji nad własnym losem. Pozwala inaczej spojrzeć na historię i czasy współczesne.

W imieniu Jamińskiego Zespołu Indeksacyjnego wywiad przeprowadził Krzysztof Zięcina

Grzegorz Krupiński (1965) jest współzałożycielem Suwalskiego Towarzystwa Genealogicznego (2005), jednej z pierwszych organizacji genealogicznych w Polsce. Bada osadnictwo Suwalszczyzny w XVIII wieku. Odkryte w archiwach dokumenty publikuje w celu ich udostępnienia zainteresowanym badaniem historii regionu i własnych rodzin. Dotychczas ukazały się: Inwentarze guberni szczeberskiej (2010), Inwentarze starostw i dzierżaw powiatu grodzieńskiego 1765 (2012) oraz Inwentarze starostw i dzierżaw powiatu grodzieńskiego 1789 (2018). Jest również autorem artykułów w Roczniku Augustowsko-Suwalskim wydawanym przez Augustowsko – Suwalskie Towarzystwo Naukowe, a także w Polish Eaglet wydawanym przez Polish Genealogical Society of Michigan. Żonaty, ojciec dwóch córek: Martyny i Agaty.

 
Opublikowano:

Janówka – indeksy zgonów z lat 1868-1871

Po niemal miesięcznej przerwie powracamy dziś do publikacji indeksów z parafii Janówka. Do wyszukiwarki dodajemy indeksy zgonów z pierwszej rosyjskojęzycznej księgi z tej parafii obejmującej lata 1868-1871.

Niemal 500 wpisów zindeksowała Alicja Felkner. Dziękujemy!

Dostęp do nowych indeksów jest możliwy poprzez wyszukiwarkę Geneo.

 
Opublikowano:

Lustracja miasta Augustowa i wsi przyległych z 1565 roku

Dziś prezentujemy chyba najstarszy indeks nazwisk mieszkańców okolic Augustowa. Indeks powstał na podstawie nie poświadczonej kopi z aktów podskarbińskich, protokółu lustracji z roku 1565, miasta Augustowa i przyległych 5 wójtostw: Mięckiego z wsiami Mięta (dzisiejsza Netta i Brzozówka, Tajeńskiego z wsiami Tajno, Bargłówka, Woźnawieś i Orzechówka, Bargłowskiego z wsiami Bargłowo (Bargłów) i Konieczki, Rutkowskiego z wsiami Rutki i Jeziorki oraz Dręstwieńskiego z wsiami Dręstwo (Dreństwo), Szelistówka (Solistówka), Krosiowo (Kroszewo) i Barscze (Barszcze). Kopia wykonana w 1683 roku, dla Stanisława Antoniego Szczuki, założyciela Szczuczyna, a dotycząca nadania mu starostwa augustowskiego, przez króla Jana III Sobieskiego, chociaż starostą augustowskim, nigdy nie został. Była to rewizja dóbr królewskich, tzw. królewszczyzn, zwanych również starostwami, przeprowadzona w 1565 roku, na polecenie ówczesnego Starosty Knyszyńskiego, Piotra Chwalczewskiego. Rewizje, inaczej zwane lustracjami, od łacińskiego słowa „lustratio”, czyli przegląd, kontrola, wykonywane były w trzech egzemplarzach. Jeden trafiał do Metryki Koronnej, drugi do Archiwum Skarbu Koronnego, a trzeci pozostawał u zarządcy dóbr, które lustrowano. Lustracje dóbr królewskich przeprowadzane były dla celów podatkowych przez trzyosobowe komisje sejmowe. Pierwsze lustracje królewszczyzn powstały w 1564 roku, ostatnie w roku 1789. Skany z oryginałów, znajdujących się w AGAD, a pochodzących z Archiwum Potockich w Radzyniu, udostępnił Jay Orbik.

Jay Orbik również przygotował prezentowany spis, który dostępny jest na stronie parafii Augustów.

 
Opublikowano:

Jak poszukiwać źródeł w archiwach

Zapraszamy do zapoznania się z bardzo ciekawym artykułem Jaya Orbika dotyczącym poszukiwań dokumentów w archiwach na podstawie przypisów w książkach historycznych. Ertykuł ukazała się 10 lat temu w periodyku East European Genealogist. Jest tylko po angielsku. Chętnie przyjmiemy pomoc polegającą na przetłumaczeniu tego tekstu, dzięki czemu z treścią zapoznać by się mogło większe grono czytelników.

Artykuł można przejrzeć strona po stronie tutaj.

Zapraszamy do zapoznania się z innymi ciekawymi artykułami członków JZI dostępnymi w dziale Inne publikacje. Zapraszamy!

 
Opublikowano:

Krasnybór – indeksy zgonów z lat 1864-1867 po weryfikacji

Tak jak już wielokrotnie informowaliśmy indeksy z parafii, którymi zajmowaliśmy się najwcześniej nie zostały przez nikogo zweryfikowane. Było nas mało, a doświadczenie mieliśmy niewielkie. Stąd w tych pierwszych indeksach może pojawiać się sporo błędów, a nawet pewnych danych może brakować, bo i format indeksacji był skromniejszy. Naszą przygodę z indeksacją zaczynaliśmy od parafii Jaminy. Tę mamy już całą zweryfikowaną, poprawioną i uzupełnioną – tak trzeba było zrobić, mimo stojących przed nami kolejnych wyzwań, bo przygotowywaliśmy książki do druku. Teraz w podobny sposób zajmiemy się indeksami z parafii Krasnybór. Będziemy to robić powoli, ale wcześniej czy później zweryfikujemy całość. Na początek uzupełniliśmy i poprawiliśmy indeksy zgonów z Krasnegoboru z lat 1864-1867. Warto przejrzeć ten okres raz jeszcze, bo zmiany są momentami bardzo istotne, włącznie ze zmianą płci zmarłego! Weryfikacja każdego zasobu jest niezbędna!

Lata 1864-1867 weryfikowała Wiola Oastrowska. Dziękujemy!

Zapraszamy do korzystania z wyszukiwarki Geneo!

 
Opublikowano:

Jaminy – indeksy zgonów z lat 1930-1937

Nazwa Jamiński Zespół Indeksacyjny zobowiązuje! Dlatego dziś po raz kolejny uzupełniamy indeksy zgonów z parafii Jaminy z lat 1930-1937. W ten sposób kompletujemy zestaw danych, jaki chcemy umieścić w ostatnim, 3 tomie monografii o parafii Jaminy. Liczba indeksów zgonów, które tam umieścimy będzie wynosić niemal 8000! Ale to nie wszystko. Uchylimy nieco rąbka tajemnicy informując, że uzupełnimy indeksy urodzeń z tomu 1 oraz ślubów z tomu 2. Ale to ciągle nie wszystko. Dodamy również kilka list indeksów niemetrykalnych. Zapowiada się więc dość opasły tom, który ukaże się za kilka miesięcy.

Zdjęcia w Urzędzie Stanu Cywilnego w Sztabinie wykonywał Ryszard Korąkiewicz, indeksował Zbyszek Mierzejewski, a weryfikował Daniel Paczkowski. Dziękujemy!

Nasi Sympatycy, którzy biegle posługują się wyszukiwarką Geneo, nie muszą czekać na papierowe wydanie. Mogą odnaleźć przodka już teraz. Zapraszamy!

 
Opublikowano:

Janówka – indeksy urodzeń z lat 1810-1814

Dodając nowe indeksy nie zawsze zwiększamy zakres lat, ale zawsze zwiększamy ilość dostępnych informacji. Tak też jest tym razem. Za lata 1810-1814 mieliśmy już zindeksowane księgi urodzeń stanu cywilnego z Janówki. Teraz dodajemy indeksy z ksiąg kościelnych z tego samego okresu. Teoria mówi, że powinny być one niemal identyczne – te same daty, ci sami ludzie. I na pierwszy rzut oka rzeczywiście tak jest.

https://screenshotscdn.firefoxusercontent.com/images/0a31bfd8-24ae-4c77-b426-0f07bf87eaab.pngKsięgi cywilne zawierają nieco inny, bogatszy zestaw informacji. Podają między innymi wiek rodziców i szczegółowe dane dotyczące zgłaszających. Księgi kościelne zaś wskazują nam rodziców chrzestnych oraz z reguły księdza udzielającego sakramentu chrztu. Ale są też inne zasadnicze różnice. W księgach cywilnych znajdziemy zgłoszenia urodzeń innych wyznań, których w księgach kościelnych próżno szukać. Z kolei w świeżo zindeksowanej księdze znajdziemy liczne chrzty z miejscowości leżących na terenie Prus Wschodnich, np. Prawdziski, Ginie. Osoby te rejestrowały swoje dzieci w miejscowych urzędach, ale chrzciły na terenie nieodległego kościoła na terenie Polski. Ponadto w wielu przypadkach nazwiska rodziców różnią się pomiędzy księgami. Rozstrzygnięcie, które z nich jest prawidłowe pozostawiamy Wam. Szczególnej uwadze polecamy Wam końcówkę roku 1814 kiedy to w księgach cywilnych nie wiedzieć czemu liczba zarejestrowanych dzieci gwałtowne spada, np. w październiku zarejestrowano tylko dwoje dzieci, przy 50 zapisach w całym roku. Średnia z lat poprzednich wynosiła 85 dzieci rocznie. Zapisy z księgi kościelnej podpowiadają natomiast, że w całym 1814 roku ochrzczono 119 osób (w tym jedną osobę dorosłą). Warto więc zajrzeć do księgi kościelnej, również ze względu na dopiski, które skrzętnie staraliśmy się zebrać.

W ciekawy sposób numerowano metryki. Numerację zapisywano w czterech kolumnach i osobno numerowano różne rodzaje chrztów:

chłopcy z prawowitych małżeństw
dziewczynki z prawowitych małżeństw
chłopcy z nieprawego łoża
dziewczynki z nieprawego łoża

My do liczb w poszczególnych kolumnach dodaliśmy odpowiednio litery a, b c i d. Patrząc więc na końcówkę księgi od razu łatwo sprawdzić ile było zarejestrowanych urodzeń każdego rodzaju. Nic bardziej mylnego! Te sposób zapisu okazał się zbyt trudny dla ówczesnych skrybów. Wielokrotnie powtarzano lub omijano kolejne liczby, a raz zapisującemu piątka pomyliła się z trójką na miejscu dziesiątek i w ten sposób z numeracji uciekło 20 metryk. Na szczęście excel pozwala w sposób szybki i bezbłędny wykonać takie obliczenia. W latach 1810-1814 urodziło się 228 chłopców i 246 dziewczynek. Dodatkowo mamy chrzest jednej osoby dorosłej.

Księgę indeksowała Wiola Ostrowska. Dziękujemy!

Zapraszamy do wyszukiwarki Geneo, aby wyszukać swoich przodków i krewnych.

 
Opublikowano:

Studzieniczna – indeksy urodzeń z lat 1851-1857

Ostatnio niemal codziennie zasilamy wyszukiwarkę nowymi indeksami. Również i dziś dodajemy indeksy z księgi urodzeń z lat 1851-1857 z parafii Studzieniczna. Księga zachowała się w bardzo dobrym stanie i zawiera ponad 500 metryk.

Indeksowały Aneta Chilmon i Wiola Ostrowska. Dziękujemy!

Zapraszamy do korzystania z wyszukiwarki Geneo w celu wyszukiwania i przeglądania nowych rekordów.