Opublikowano Dodaj komentarz

Śladami suwalskich Żydów – spacer po mieście, którego już nie ma

15 sierpnia 2026 roku wybraliśmy się na spacer po Suwałkach, którego celem było odnalezienie miejsc związanych z historią żydowskich mieszkańców miasta. Dziś wiele z nich łatwo minąć, nie zdając sobie sprawy, jak ważną rolę odgrywały jeszcze niespełna sto lat temu. Tymczasem przez znaczną część XIX wieku Żydzi stanowili ponad połowę mieszkańców Suwałk, współtworząc ich życie gospodarcze, społeczne i kulturalne. Jeszcze w spisie z 1931 roku odnotowano w mieście 5811 osób wyznania mojżeszowego.

Pomysłodawczynią naszej wycieczki była Justyna Stolarska, której serdecznie dziękuję za organizację. Ze strony Jamińskiego Zespołu Indeksacyjnego uczestniczyli w niej również Sylwester Jasiński i Krzysztof Zięcina. Cała trójka przyjechała wraz ze swoimi małżonkami.

Naszym przewodnikiem został Piotr Kuczek z Biblioteki Publicznej im. Marii Konopnickiej w Suwałkach – człowiek, dla którego historia miasta nie kończy się na dokumentach i książkach. Od kilku lat jest zaangażowany w dokumentowanie i ratowanie starych suwalskich grobów. Jest pomysłodawcą projektu „Suwalski cmentarz – księgi zatrzymanego czasu”, w ramach którego powstają biogramy dawnych mieszkańców miasta, prowadzona jest ewidencja zabytkowych nagrobków, a wolontariusze porządkują opuszczone mogiły. Za działania służące zachowaniu pamięci o dawnych suwalczanach zespół pracowników biblioteki, w którym działa Piotr Kuczek, otrzymał nagrodę Miasta Suwałki w dziedzinie kultury.

Uczestnicy wycieczki przed Muzeum Okręgowym w Suwałkach
Uczestnicy wycieczki przed Muzeum Okręgowym w Suwałkach

Od szpitala do Małych Raczek

Wyruszyliśmy spod siedziby Biblioteki Publicznej. Pierwszym z miejsc przypominających o dawnej społeczności żydowskiej był zespół szpitalny przy ulicy Kościuszki. W połowie XIX wieku działały tutaj obok siebie szpitale chrześcijański i żydowski. Budynek dawnego szpitala żydowskiego przetrwał do naszych czasów i mieści dziś restaurację Karczma Polska. To jeden z przykładów charakterystycznych dla Suwałk: dawna funkcja budynku zniknęła, sam obiekt pozostał i nadal jest częścią codziennego życia miasta.

Budynki dawnego zespołu szpitalnego
Budynki dawnego zespołu szpitalnego

Kolejnym przystankiem był budynek przy Noniewicza 42, mieszczący obecnie Browar Północny. W drugiej połowie XIX wieku mieścił się tu żydowski dom starców Moszaw Zkenim, ufundowany przez suwalskiego filantropa Joszuę Buraka. Opieka nad chorymi, ubogimi i osobami starszymi była ważnym elementem działalności suwalskiej gminy i żydowskich organizacji dobroczynnych.

Budynek dawnego żydowskiego domu starców Moszaw Zkenim
Budynek dawnego żydowskiego domu starców Moszaw Zkenim

Stąd weszliśmy w obszar dawnej ulicy Jerozolimskiej, związanej z centrum żydowskiej dzielnicy Suwałk. To właśnie w tej części miasta znajdowały się liczne domy modlitwy, szkoły religijne, mykwa i najważniejsza budowla suwalskich Żydów – Wielka Synagoga. Dzielnicę tę nazywano Małymi Raczkami. Spacer dzisiejszą ulicą Noniewicza wymaga więc pewnego wysiłku wyobraźni: współczesna zabudowa w niewielkim stopniu przypomina świat, który istniał tu przed 1939 rokiem.

Wokół suwalskiej synagogi

Wielka Synagoga powstała w latach 1820–1821 i była prawdziwym centrum żydowskich Suwałk. Klasycystyczna budowla z ośmiokolumnowym portykiem dominowała nad okolicą, a wraz z sąsiednią mykwą, szkołą talmudyczną i domami modlitwy tworzyła cały kompleks religijny. Wokół niego koncentrowało się nie tylko życie duchowe – tutaj spotykano się, dyskutowano i podejmowano ważne dla wspólnoty decyzje. Synagogę zdewastowali Niemcy podczas okupacji. Po wojnie niszczała, aż w 1956 roku została rozebrana. Dziś przypomina o niej kamień pamiątkowy ustawiony w miejscu dawnej świątyni.

Tablica pamiątkowa w miejscu dawnej Wielkiej Synagogi
Tablica pamiątkowa w miejscu dawnej Wielkiej Synagogi

W bezpośrednim sąsiedztwie oglądaliśmy również budynek dawnej szkoły Talmud-Tora przy Noniewicza 25. Sama bliskość szkoły, synagogi, mykwy i domów modlitwy pokazuje, jak bardzo ta część miasta stanowiła centrum życia suwalskich Żydów.

Budynek dawnej szkoły Talmud-Tora
Budynek dawnej szkoły Talmud-Tora

Następnie przeszliśmy na ulicę Wesołą 17, gdzie zachował się budynek określany jako dawny dom rabina. Jest to jeden z tych śladów żydowskich Suwałk, które przetrwały w materialnej tkance miasta i nadal pozwalają dosłownie stanąć przed domem związanym z przedwojenną społecznością.

Dawny dom rabina
Dawny dom rabina

Dom Eilenderów i miejsce pamięci

Dla nas szczególne znaczenie miał przystanek przy Kościuszki 15 – miejscu związanym z rodziną Eilenderów. Pod tym adresem mieszkał Josef Ejlender, zajmujący się handlem drewnem. Jego syn Kasriel Eilender, urodzony w Suwałkach w 1923 roku, spisał wspomnienia opisujące przedwojenne Suwałki oraz gehennę obozów koncentracyjnych, które wkrótce zostaną wydane w języku polskim. Niestety drewniany dom Ejlenderów został wyburzony, a miejsce po nim zagospodarowano jako ogród kwiatowy.

Okładka wspomnień Kasriela Eilendera, która wkrótce ukaże się nakładem JZI
Okładka wspomnień Kasriela Eilendera, która wkrótce ukaże się nakładem JZI

Spacer zakończyliśmy w miejscu szczególnym – na suwalskim cmentarzu siedmiu wyznań. Obok siebie znajdują się tu nekropolie rzymskokatolicka, prawosławna, staroobrzędowa, luterańska, kalwińska, muzułmańska i żydowska. To chyba najbardziej czytelne świadectwo wielokulturowych Suwałk.

Żydowski kirkut przy ulicy Zarzecze założono na początku XIX wieku. Podczas wojny został zdewastowany, a po jej zakończeniu przez wiele lat pozostawał zaniedbany. Z czasem odzyskane macewy ustawiano ponownie oraz wmurowywano w otaczający cmentarz mur. Dzisiaj miejsce to, choć zachowane jedynie fragmentarycznie, pozostaje jednym z najważniejszych materialnych świadectw społeczności, która przez ponad sto lat współtworzyła Suwałki.

Kilka godzin spaceru wystarczyło, aby spojrzeć na dobrze znane ulice z zupełnie innej perspektywy. Dawny szpital, dom starców, szkoła, dom rabina, miejsce po synagodze czy zwyczajna posesja przy Kościuszki przestają być jedynie budynkami i adresami, gdy poznaje się historie ludzi, którzy byli z nimi związani. Żydowskich Suwałk w dużej mierze już nie ma, ale ich ślady nadal są obecne w przestrzeni miasta. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie ich szukać.

Serdecznie dziękujemy Piotrowi Kuczkowi, który bezinteresownie poświęcił nam swój czas, dzieląc się wiedzą, pasją i opowieściami pozwalającymi lepiej zrozumieć żydowską historię Suwałk.

Dziękujemy, że przeczytałeś/przeczytałaś ten tekst do końca. Jeśli uważasz, że to co robimy jest wartościowe, rozważ wsparcie. Wejdź na stronę jzi.org.pl/wspieraj lub patronite.pl/jzi. Dziękujemy!
Trasa wycieczki
Trasa wycieczki
Dodaj komentarz