Historie pazurem wojny kreślone

Stron: 130

Format: 15x21 cm

Okładka: miękka, lakierowana

Są to skromnie rozbudowane biogramy z fragmentami relacji. Sąsiedzi niemal, przede wszystkim z okolic Suchowoli, dziewczęta i młodzieńcy okresu okupacji niemieckiej. Zły los chciał, że zostali wywiezieni z domów rodzinnych, trafili w większości do bauerów w Prusach Wschodnich, do innych miejsc pracy przy-musowej. Utarło się określać ich wszystkich mianem niewolników III Rzeszy.

Najpierw było zaskoczenie, potem krótkie przygotowanie do podróży, jazda furmankami do Grodna, tu skoszarowanie w oczekiwaniu na transport. Nie zdawali sobie w pełni sprawy, co ich może spotkać. Łzy rozstania, niepewność, strach, ale i domieszka ciekawości. Dalej jazda w wagonach towarowych, „targ niewolników” i tak trafiali do gospodarstw niemieckich, rzadziej do zakładów produkcyjnych. Praca, praca, głodno, tęsknota. O tym już wiemy z innych relacji. Można powiedzieć, że bohaterowie tego tomiku zostali w większości potraktowani przez swych „panów” bezwzględnie, ale bez drastycznych szykan, bez znęcania się. Ucieszyło mnie, że są to relacje niezbyt obszerne, ale prawdziwe, pisane bez nadmiernego patosu, nie tylko dla ukazania martyrologii. Na przykład ówcześni młodzi mieszkańcy ziemi nadbiebrzańskiej nie taili, że zaskoczyły ich nowinki cywilizacyjne, sprzęty gospodarskie, których nie widzieli w stronach rodzinnych.

To bardzo dobrze, że taki tomik się ukazuje drukiem, wzbogaci wciąż skromną literaturę regionalną i lokalną. Wprawdzie nie zawiera on rewelacyjnych ustaleń, arcyważnych faktów i ocen. Jest natomiast cennym materiałem źródłowym do badań dziejów tej części ziem obecnego województwa podlaskiego, utrwala losy okupacyjne ośmiu osób, powinien być przede wszystkim lekturą dla współczesnych dziewcząt i chłopców.

 
Dodaj komentarz